Chińskich inwestycji wciąż w Polsce mało, ale Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) zrobiła kolejny krok, by to zmienić.
— Podpisaliśmy porozumienie z Exim Bank of China, odpowiednikiem BGK, który zajmuje się finansowaniem chińskich projektów za granicą. Oznacza ono praktyczne uruchomieniefunduszu, o którym mówił w Polsce w 2012 r. ówczesny premier Chin Wen Jiabao — mówi Sławomir Majman, prezes PAIIZ.
Ma na myśli fundusz kapitałowy i linię kredytową wartości 10 mld USD w ramach strategii inwestycyjnej Chin w Europie Środkowej i Wschodniej oraz krajach bałkańskich. W niektórych krajach umowy z Exim Bankiem zostały już zawarte. W Macedonii z chińskich pieniędzy budowane są dwa odcinki autostrady.
Biznes działa
Exim Bank już współpracuje w Polsce z CEE Equity Partners, o czym „PB” informował w czerwcu. Fundusz ma 0,5 mld USD (a docelowo 2 mld USD) na inwestycje w regionie, głównie w Polsce, w infrastrukturę, energetykę, telekomunikację i produkcję, będzie działać 10 lat z opcją przedłużenia o dwa lata, nie będzie reinwestować zysków. W lipcu doszło do pierwszej transakcji: CEE Equity Partners kupił za 240 mln zł 16 proc. udziałów spółki Polish Energy Partners. Wczoraj porozumienie o partnerstwie i długoterminowej współpracy podpisała z Exim Bankiem spółka Kulczyk Investments, akcjonariusz PEP.
— Podpisany list intencyjny jest pierwszym krokiem w naszej współpracy z grupą Kulczyk Investments. To również pierwsza inwestycja w historii funduszu CEE Equity Partners, uruchomionego na początku 2014 roku. Biorąc pod uwagę znaczący potencjał obydwu partnerów, widzimy również możliwości rozwoju naszej współpracy przy nowych, potencjalnych projektach, które mogą się pojawić w przyszłości — podkreślia Yuan Xingyong, wiceprezes EXIM Bank.
Zmiana myślenia
Chińskie wsparcie bardzo by się przydało, bo od czasów Covecu nie ma w Polsce wielu tamtejszych firm.
— Chińczycy nie mogą wciąż polować na zdobycie kontraktów podwykonawców w Polsce. Muszą zacząć się interesować transakcjami fuzji i przejęć lub inwestycjami od podstaw. Trzeba zróżnicować instrumenty stosowane przez Chińczyków w 16 krajach regionu. Inne są potrzeby na Bałkanach, praktycznie odciętych od finansowania zewnętrznego, a inne w krajach UE, gdzie są przetargi publiczne, a głód pieniądza jest mniejszy — podkreśla Sławomir Majman.
Największe dotychczas chińskie inwestycje w Polsce to zakup części Huty Stalowa Wola przez LiuGong za 300 mln zł, przejęcie Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku przez Tri Ring Group również za 300 mln zł czy inwestycja JiangSu LanTian Aerospace w mieleckie zakłady Aero AT (spółka nie podaje wartości transakcji). W tym roku PAIIZ zamknął jeden chiński projekt: Light in the box, która inwestuje 0,5 mln EUR i zatrudni 30 osób w centrum logistycznym w Piotrkowie Trybunalskim.