Sytuacja powtarza się przy okazji debiutu każdego nowego gadżetu Apple. Nie inaczej było przed weekendem, bo do sklepów ze znakiem "nadgryzionego jabłuszka" miały trafić nowe wersje iPhone'a, flagowego produktu firmy z Cupertino.

Barierki i koczujące tłumy, których celem jest jedynie to, by być jednych z pierwszych właścicieli nowego smartfonu nie pierwszy raz wzbudzają zainteresowanie. Serwis Business Insider pokazał dzieło niezależnego filmowca Casey'a Neistata, który nakręcił krótki film ilustrujący fenomen kolejek tworzonych przez tę subkulturę. Fani marki Apple są w stanie wiele poświęcić przed premierą nowego gadżetu, ale też zapłacić innym by stali w kolejkach za nich.
Producent poinformował w poniedziałek, że w weekend sprzedał 9 mln urządzeń (dwa nowe modele: iPhone 5C i iPhone 5S), co jest nowym rekordem otwarcia sprzedaży.
Oto zapis sytuacji, która jest marzeniem szefów wielu koncernów na świecie, a jednocześnie dobrym tematem do badań dla socjologów.
