Jak zarobić na domach w Grecji

DI
opublikowano: 05-10-2012, 00:00

Ceny domów w nękanym kryzysem kraju w 4 lata spadły nawet o 30 proc. Czy to czas na zakupy?

Trudna sytuacja gospodarcza na południu Europy i znaczna przecena na rynku nieruchomości mogą przyczynić się do powstania nowego przeboju inwestycyjnego — mieszkania lub domu w Grecji. Pojawienie się tego trendu jest realne także w Polsce. Wyniki badania przeprowadzonego przez Deutsche Bank PBC pokazują, że wśród Polaków najbardziej popularną i pożądaną formą lokowania kapitału są nieruchomości — aż 45 proc. badanych postrzega tego typu inwestycje jako najbardziej stabilne i godne zaufania. Zamożni inwestorzy, którzy chcą dodatkowo zróżnicować swój portfel nieruchomości, mogą pomyśleć o zakupie apartamentu za granicą — na przykład w Grecji.

Śródziemnomorski klimat powoduje, że sezon urlopowy trwa tam praktycznie cały rok, co daje właścicielowi nieruchomości nie tylko szansę na udany wypoczynek, ale rodzi też możliwość wynajęcia mieszkania turystom i osiągnięcia satysfakcjonującego zwrotu z inwestycji. Grecja mimo kryzysu gospodarczego nie narzeka na brak gości. Według firmy badawczej Savills, w ostatniej dekadzie branża turystyczna odpowiadała za 16 proc. PKB. Specjaliści tej firmy wymieniają kilka czynników wpływających na ceny nieruchomości w tym kraju. Są to: odległość od wybrzeża, standard wykończenia nieruchomości oraz usługa agencji zaangażowanej do czuwania nad wynajmem.

Wykończone mieszkanie z dwiema sypialniami na półwyspie Chalkidiki czy na Krecie kosztuje 2-2,5 tys. EUR za metr kwadratowy. Dla porównania, nad polskim morzem ceny wahają się od 10 do 15 tys. zł (czyli około 2,4-3,6 tys. EUR) za metr mieszkania. Jak widać, ceny nieruchomości w Grecji są porównywalne do tych nad Bałtykiem, a czasem nawet od nich niższe. To — w połączeniu ze stabilnością pogody i liczbą odwiedzających turystów — daje Helladzie zdecydowaną przewagę. Właściwie dobrana lokalizacja (odległości od morzai lotniska, standard całego kompleksu apartamentowego) i dobra agencja zarządzająca naszym mieszkaniem na miejscu pozwalają na całkowity zwrot z inwestycji już w ciągu 10-12 lat. Choć zakup mieszkania na południu Europy brzmi kusząco, należy jeszcze rozważyć ewentualne wyjście Grecji ze strefy euro, które jest jednoznaczne z powrotem Grecji do pierwotnej waluty, drachmy. Taki przebieg zdarzeń oznaczałby, przynajmniej na początku zmian, duże osłabienie greckiej waluty. W związku z tym korzystnie jest zagwarantować sobie w umowie z lokalnym biurem długoletnią płatność w euro. Jednocześnie należy zapewnić sobie prawo do samodzielnego użytkowania mieszkania np. raz w roku podczas dwutygodniowych wakacji. Oczywiście zakup apartamentu w Grecji nie jest dostępny dla każdego. Elegancki apartament o powierzchni 75 mkw., o wysokim standardzie, zlokalizowany w prestiżowej części znanego kurortu nadmorskiego Kallikratia nad Morzem Egejskim kosztuje 110 tys. EUR (450 tys. zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu