Już od półtora miesiąca największy pozytywny wpływ na ceny pszenicy ma sytuacja w Ukrainie – bowiem rejon Morza Czarnego (zarówno Ukraina, jak i Rosja) jest kluczowy z punktu widzenia eksportu pszenicy na globalnym rynku. Sytuacja w Ukrainie nadal jest trudna, jednak w tym tygodniu uwagę inwestorów przyciągają również dane ze Stanów Zjednoczonych.
Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podał bowiem wczoraj, że jedynie 30% uprawianej w tym kraju pszenicy ozimej jest dobrej lub bardzo dobrej jakości. To wynik o 2 punkty procentowe niższy niż w poprzednim tygodniu – a jednocześnie jest to najniższy wynik dla tego okresu w roku od 1996 r. Przyczyną tak niskiego odczytu są susze w centralnej części USA.
W ciągu ostatnich kilku dekad publikacji danych na temat jakości zbóż przez USDA, jedynie trzy razy w tym okresie zdarzyły się odczyty wynoszącej 30% lub mniej (dwa razy w latach 80. oraz w 1996 r.). Natomiast ostatni raz podobnie trudna sytuacja była w 2018 r., kiedy to odczyt wyniósł 31%.