Uchwała, będąca podstawą decyzji, nie zawiera uzasadnienia, podano w komunikacie.
Do tymczasowego kierowania firmą delegowano Piotra Andrusewicza, członka rady nadzorczej.
Na zmiany kadrowe kurs zareagował spadkiem o ponad 4 proc.
Jakub Stypuła kierował firmą od lipca 2024 r. W tym czasie wartość rynkowa budowlanej spółki podwoiła się do niespełna 2 mld zł, bo inwestorzy liczą na profity z publicznych inwestycji energetycznych, także w energetykę jądrową.
Ponadto spółka chce zaistnieć w Ukrainie, gdzie ma przyczółek w postaci producenta konstrukcji stalowych. Kilka dni temu na Konferencji Odbudowy Ukrainy (URC) Polimex podpisał porozumienie dotyczące rekonstrukcji rzymskokatolickiego kościoła pod wezwaniem Świętego Mikołaja w Kijowie. Podczas konferencji spółka podpisała także dwa porozumienia z niemieckim Siemensem i fińskim Valmetem. To globalni gracze na rynku energetycznym, dostarczają turbiny oraz systemy automatyki, technologie i usługi serwisowe. Polimex uzupełni to o część projektową, budowlaną oraz inżynieryjną. Razem tworzy to kompletną grupę, która zajmie się budową w Ukrainie obiektów energetycznych. Na początku będą to mniejsze instalacje o mocy 5-10 MW, a w dalszej kolejności również projekty liczone w setkach megawatów.
Zmiany w radzie nadzorczej
Kontrolę nad Polimeksem sprawuje porozumienie firm energetycznych - Enea, PGE, Orlen Technologie i Energa. Ich łączny udział to 63,5 proc.
Walne zgromadzenie, które odbyło się 18 czerwca, odwołało z dotychczasowego składu sześć osób, z czego trzy - Grzegorz Kinelski, Maciej Drabio i Konrad Kąkol - zostali powołaniu na nową kadencję. Skład nadzoru uzupełnili Piotr Andrusewicz, Bartłomiej Babuśka (do niedawna szef Agencji Rozwoju Przemysłu), Rafał Hyrzyński i Dariusz Lubera (w przeszłości prezes Tauronu). Z chwilą zarejestrowania zmian w statucie do rady powróci Wojciech Bartelski, a wejdzie do niej także Przemysław Ciszak.
