„Choć każdy kryzys wygląda inaczej, ich mechanizm jest zawsze podobny” napisał Jamie Dimon w liście do akcjonariuszy jednej z największych instytucji finansowych na świecie.
Według niego kolejny kryzys, podobnie jak większość innych, zacznie się od wyprzedaży aktywów, które stanowiły źródło problemów. W dalszej kolejności inwestorzy zaczną szturmować aktywa uważane za bezpieczne, wyprzedając całą gamę aktywów ryzykownych. To będzie groziło wybuchem paniki. Choć każdy z inwestorów, pospiesznie sprzedając aktywa, będzie działał zgodnie z własnym interesem, to jednak skutki sumy ich działań będą opłakane.
„Pewne rzeczy nigdy się nie zmieniają. Kolejny kryzys w końcu się zdarzy, a jego skutki obejmą rynki finansowe” – napisał Jamie Dimon.
