"Obniżka stóp procentowych w bieżącym roku nadal jest możliwa. (...) W moim przekonaniu, które jest uprawnione do przekazania, stawką o którą możemy się spierać jest nadal 50 do 100 pb. w drugim półroczu 2025 r." - napisał Janczyk w odpowiedzi na pytania PAP Biznes, podtrzymując swoje stanowisko co do skali cięcia stóp w całym 2025 r., wyrażone w połowie listopada ub. r.
"Projekcja marcowa przyniesie ważne informacje oparte o rzeczywiste wyliczenia oddziaływań utrzymanych tarcz antyinflacyjnych i cen regulowanych. Przypomnę, że ostatnia listopadowa projekcja NBP (...) wykonana została przed decyzją rządu o zakresie subsydiowania cen energii w bieżącym roku. Decyzje w tym zakresie rząd podejmował później. Spowodowało to, że jedyna uprawniona projekcja ścieżki inflacji na I i II kwartał 2025 musiała być wyższa o 1,2 pp. Wówczas przyjmowano, że obniżki stóp procentowych będą możliwe na przełomie półrocza 2025 r. po wyraźnym spadku inflacji CPI. Dzisiaj wiemy, że inflacja przez co najmniej najbliższe trzy kwartały nie wróci do celu i w wypowiedziach na temat szybkiej obniżki stóp wróciła ostrożność i powściągliwość" - dodał.
Posiadane informacje o polityce fiskalnej wskazują zdaniem Janczyka, że część cen za dostarczaną do gospodarstw energię zostanie uwolniona/podniesiona po II kw., a dalsze po III kw., co przy stabilnych okolicznościach makroekonomicznych spowoduje znaczną presję inflacyjną i wzrost inflacji CPI w II półroczu - przy ciągle utrzymującej się na poziomie blisko 4 proc., czyli wysokiej, inflacji bazowej.
"W moim przekonaniu jednak warto zauważyć fakt już długotrwałego, silnego oddziaływania dość wysokich realnych dodatnich stóp procentowych, co może dać efekty pozwalające na obniżkę stóp procentowych jeszcze w tym roku" - zaznacza członek RPP.
W ocenie Janczyka podstawowym argumentem za dłuższym okresem utrzymywania stóp na niezmienionym poziomie jest konieczność trwałego sprowadzenia inflacji do celu NBP. Zapytany o kwestie kursu złotego w odniesieniu do opłacalności eksportu i wpływu na inflację Janczyk wskazał, że "silne i długotrwałe umocnienie złotego przez ostatnie dwa lata stawiało eksporterów w trudnej sytuacji, ale obecnie mogą oni realizować nieco wyższą rentowność swoich usług czy produktów".
