Komisja Europejska szacuje, że polski PKB wzrośnie w przyszłym roku o 3,8 proc., podczas gdy w całej UE - z powodu kryzysu finansowego - wyniesie 0,2 proc. Z prognoz KE wynika, że inflacja w Polsce spadnie w 2009 r. do 3,5 proc., a w 2010 r. do 2,6 proc., czyli tylko nieco powyżej celu inflacyjnego NBP.
"W przypadku Polski szacunki Komisji dotyczące przyszłorocznego wzrostu gospodarczego są do zaakceptowania. 3,8-proc. wzrost PKB w 2009 roku to moim zdaniem górna granica przedziału" - powiedział Jankowiak.
Ocenił, że w przypadku głębszej recesji za granicą, polski PKB może wynieść poniżej 3 proc.
KE podała, że niekorzystna sytuacja gospodarcza odbije się na zahamowaniu szybkiego spadku bezrobocia w Polsce. Z jej szacunków wynika, że liczba bezrobotnych utrzyma się w 2009 r. na poziomie 7,3 proc., a w 2010 r. wzrośnie do 7,8 proc. (według metodologii Eurostatu, która różni się od stosowanej przez GUS).
Według Jankowiaka, stopa bezrobocia w latach 2009-2010 w ujęciu BAEL wyniesie 8-9 proc. "W ujęciu polskim stopa bezrobocia w przyszłym roku wyniesie 11,6 proc., a rok później przekroczy 12 proc." - szacuje główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Stopa bezrobocia według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) liczona jest w oparciu o inne założenia, niż dane z urzędów pracy.
Według BAEL, bezrobotni to osoby w wieku 15-74 lat, które w ciągu badanego
tygodnia nie pracowały i jednocześnie aktywnie poszukiwały pracy. Natomiast do
pracujących zalicza się wszystkie osoby powyżej 15 lat, które przez co najmniej
jedną godzinę w tygodniu wykonywały jakąkolwiek pracę, przynoszącą zarobek.
Obejmuje to także pracę nierejestrowaną.