Japończycy pod Łowiczem

Alina Treptow
opublikowano: 2013-11-04 00:00

Koncern farmaceutyczny Takeda rozbudowuje zakład produkcyjny w Łyszkowicach. Polscy konkurenci również inwestują

Restrykcyjna polityka regulatora wobec branży farmaceutycznej nie zniechęciła wszystkich zagranicznych koncernów do inwestowania w Polsce, o czym świadczy najnowsza inwestycja Takedy, japońskiego producenta leków innowacyjnych. Spółka rusza z rozbudową zakładu produkcyjnego w Łyszkowicach pod Łowiczem.

— Inwestycja pokazuje, jak ważna jest Polska dla całej grupy — mówi Krzysztof Sobczak, dyrektor polskiej fabryki Takedy. Moce produkcyjne mazowieckiej fabryki zwiększą się o połowę, zatrudnienie o jedną trzecią. Inwestycja zostanie zakończona w 2014 r., pierwsze leki wyjadą z niej w 2015 r. Koncern nie odpowiedział na pytania dotyczące wartości inwestycji.

Ważny rynek

Zwiększenie mocy jest związane z przeniesieniem produkcji z innych krajów Europy. Zdaniem ekspertów, zagraniczne koncerny wolą produkować w Polsce, ponieważ koszty pracy są ciągle niższe niż w Europie Zachodniej, a jakość produkcji równie wysoka, jak nie wyższa. Dwa lata temu na taki krok zdecydował się włoski przedsiębiorca — Robert Piavani.

Produkcja z Włoch została przeniesiona pod Poznań, do fabryki, którą Robert Piavani wybudował wspólnie ze Zbigniewem Niemczyckim. W tym roku z inwestycją ruszył koncern farmaceutyczny Sandoz z grupy Novartis.

Jego nowa fabryka w Strykowie, w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, pochłonie 125 mln zł i zapewni 130 miejsc pracy. Zdaniem Michała Pilkiewicza, szefa polskiego oddziału firmy badawczej IMS Health, inwestycja Takedy to bardzo dobra wiadomość.

— Pokazuje, że Polska jest dla Takedy ważnym rynkiem w regionie. Koncern radzi sobie na nim bardzo dobrze. W odróżnieniu od części rywali dostosował portfolio leków i ich ceny do obecnej sytuacji na rynku — mówi Michał Pilkiewicz.

Obecna sytuacja w Polsce, zdaniem przedstawicieli farmacji, nie zachęca do inwestowania. Ministerstwo Zdrowia po raz kolejny próbuje wymusić na producentach obniżkę cen, co grozi kolejnym rokiem spadku sprzedaży. — Nie sądzę, że zastopuje to wszystkie farmaceutyczne inwestycje w Polsce. Jednak należy na to spojrzeć inaczej i odpowiedzieć na pytanie, ile mogłoby być takich projektów, jak inwestycja Takedy, gdyby branża była zachęcana, a nie zniechęcana — mówi Michał Pilkiewicz.

Krajowi inwestorzy

Inwestują również polskie firmy. Adamed za blisko 20 mln zł wybuduje centrum badawczo-rozwojowe.

Medana Pharma z grupy Polpharma rozbudowuje zakład w Sieradzu — jego moce produkcyjne zwiększą się ponaddwukrotnie, do 600 mln kapsułek rocznie. Powstanie też nowoczesna linia produkcji kapsułek miękkich żelatynowych. Koszt wszystkich inwestycji przekroczył 4,3 mln EUR. Polpharma ma na horyzoncie dużo większą inwestycję — w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej powstanie nowa fabryka Polfy Warszawa.

 

Japoński lider...

Takeda to największa japońska firma farmaceutyczna, sprzedająca leki na receptę z dziedziny gastroentorologii, chorób układu oddechowego, leczenia bólu, onkologii, osteoporozy oraz preparaty OTC i suplementy diety. W Polsce grupa ma trzy spółki: marketingowo-sprzedażową Takeda Polska, Takeda SCE, czyli centrum finansowe BPO, oraz Takeda Pharma, czyli część produkcyjną, prowadzącą zakład w Łyszkowicach. Leki trafiają do Polski, Niemiec, Hiszpanii, Włoch, Holandii, Kanady i krajów arabskich.

...japońskie inwestycje

Według danych JETRO, w Polsce działają 264 firmy japońskie, z czego 77 to podmioty produkcyjne. Zakłady produkcyjne ma przede wszystkim branża motoryzacyjna: Toyota, Izusu Motors, Tokai Gomu (gumowe części antywibracyjne w motoryzacji) oraz Sanden (plastikowe kompresory do klimatyzatorów samochodowych oraz części do nich). Moduły LCD produkuje nad Wisłą Toshiba, Sharp oraz Orion Electric. W 2010 r. koreańska-japońska grupa Lotte (producent słodyczy) zainwestował w polskiego Wedla.

OKIEM EKSPERTA

Mała stabilizacja

ZDZISŁAW SABIŁŁO

ekspert z Pharma Business Administration

Choć klimat w farmacji nie sprzyjał nowym projektom, nie jestem zaskoczony inwestycją Takedy. Rozbudowa średniej wielkości zakładu produkcyjnego to w końcu nie to samo co budowa od podstaw dużej fabryki. Warto też pamiętać, że ciągle siła robocza w Polsce jest tańsza niż w innych krajach UE. Po ostatnich dwuletnich perturbacjach w sektorze farmaceutycznym (wywołanych ustawą refundacyjną), rynek zaczyna się stabilizować. Mimo, że resort zdrowia po raz kolejny próbuje wymusić na producentach leków obniżki cen, nie spodziewam się wielkich zmian. Ich brak jest więc szansą na kolejne inwestycje.