Japończycy sprzedali część akcji Talanxa

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2015-07-15 13:05

Meiji Yasuda ma już mniej niż 5 proc. akcji niemieckiego właściciela Warty i TU Europy. Zamierza jednak nadal z nim współpracować przy przejęciach.

Meiji Yasuda – jeden z największych ubezpieczycieli na świecie – kupił 6,5 proc. pakiet akcji Talanxa trzy lata temu podczas oferty publicznej niemieckiego ubezpieczyciela. Japończycy zdecydowali się sprzedać część posiadanych papierów i – jak poinformował Talanx – mają ich już mniej niż 5 proc. To oznacza, że nie będą ujawniani jako akcjonariusz ubezpieczyciela, którego papiery są notowane na giełdach we Frankfurcie i Warszawie.

Bloomberg

Japończycy nie poinformowali dlaczego zdecydowali się sprzedać warto nawet 600 mln zł pakiet akcji Talanxa. Niemiecki ubezpieczyciel zapewnia, że Meiji Yasuda zamierza pozostać jego akcjonariuszem przez długi czas. Japoński ubezpieczyciel zarobił krocie na sprzedaży akcji. W IPO kupował je po 18,3 EUR a obecnie są warte ok. 28 EUR.

Na transakacji na pewno skorzystają drobni akcjonariusze. Jednym z problemów Talanxa był niski free float, wynoszący 14,5 proc. Dzięki decyzji Japończyków o redukcji swojego zaangażowania, zwiększy się on do 21 proc. Talanx zapewnia, że umocni to jego pozycję w MDAX – indeksie średnich spółek, notowanych na parkiecie we Frankfurcie nad Menem. 

Transkacje nie oznacza zakończenia współpracy Talanx i Meiji Yasuda przy przejęciach w naszym regionie. W Polsce firmy razem kupiły Wartę i TU Europę. Jak informowaliśmy w maju ostrzyły sobie także zęby na zakup Alior Banku, który miały stać sie partnerem bancassurasowym dla polskich aktywów ubezpieczeniowych Talanxa. Ostatecznie wyścig po bank wygrało jednak PZU.