Japonia chce mocno zwiększyć PKB

opublikowano: 24-09-2015, 09:46

Przed japońską gospodarką, która od lat mierzy się z deflacją i zastojem postawiono nowe wyzwanie. Rząd na czele którego stoi premier Shinzo Abe przyjął ambitny plan podniesienia PKB kraju aż o 22 proc. do 600 bln jenów (5 bln USD), donosi Reuters.

Eksperci są dosyć sceptyczni, część z nich sądzi, że zaprezentowany projekt wiązać należy ze spadkiem popularności rządu po serii kontrowersyjnych decyzji (m.in. zezwalających na udział japońskich żołnierzy w operacjach poza granicami kraju) i wyborem Abe na drugą trzyletnią kadencję jako lidera rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej.

Dynamika PKB Japonii w proc.
Wyświetl galerię [1/2]

Dynamika PKB Japonii w proc. Bloomberg

Co istotne, nie przedstawiono ram czasowych w jakich miałby zostać zrealizowany powyższy cel.

Wysiłki rządu mają koncentrować się na działaniach mających zapewnić m.in. wzrost dochodów, oraz wsparcie  opieki nad dziećmi i osobami starszymi.

Cel PKB budzi kontrowersje i krytykę jako mało realistyczny, gdyż zakłada poziom wzrostu nie obserwowany w Kraju Kwitnącej Wiśni od ponad dwóch dekad. Ekonomiści i mają przy tym wątpliwości czy rząd będzie miał na tyle odwagi w uchwalaniu polityki by choćby zbliżyć się do przyjętego celu.

Bez radykalnych reform, taki poziom PKB jest nierealny. Nawet jeśli założymy 3-proc. roczny wzrost, zajęłoby to co najmniej siedem lat, a jest to mało prawdopodobne zważywszy na cykliczne i nieprzewidywalne zawirowania w światowej gospodarce – ocenia Daiju Aoki, ekonomista UBS Securities.

W roku fiskalnym 2014 nominalny PKB Japonii wyniósł 491 mld jenów. Biorąc pod uwagę najstarsze dostępne, porównywalne dane z 1994 r. japoński nominalny PKB aktualnie zalicza 1-proc. spadek.

Tymczasem od 2012 r. kiedy to Abe objął tekę premiera, Kraj Kwitnącej Wiśni odnotował 5,8-proc. wzrost w dużej mierze dzięki wsparciu banku centralnego, który prowadzi gigantyczny program skupu aktywów. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu