W liście japońskie władze wyrażają niepokój z powodu propozycji wprowadzenia prowizji "buy American", czyli "kupuj amerykańskie". Tokio uważa, że prowizja stawia pod znakiem zapytania podjęte podczas zeszłorocznego szczytu finansowego w Waszyngtonie postanowienie, w którym biorące udział w spotkaniu państwa zgodziły się walczyć z protekcjonizmem.
Omawiana w senacie prowizja zakłada, że wszystkie towary używane w projektach infrastrukturalnych prowadzonych w ramach przygotowywanego programu stymulacji gospodarczej muszą być wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych.
Do tej pory niezadowolenie z zamiaru wprowadzenia prowizji wyraziły Unia Europejska, Kanada i Australia.