PKB w IV kwartale spadnie prawdopodobnie trzy razy mocniej niż 4,1 proc. prognozowane wcześniej, uważa Kyohei Morita, główny ekonomista japońskiego oddziału banku Barclays. Korekty prognozy trzeba było dokonać po tym jak w zeszłym tygodniu listopadowa produkcja przemysłowa i eksport zanotowały nie odnotowane jeszcze w historii tak niskie poziomy.
- Biorąc pod uwagę szybkość i długość przewidywanego spadku, ta recesja może być najbardziej dotkliwa od powojennych czasów. Negatywnego wzrostu gospodarki spodziewamy się przez 5 kolejnych kwartałów z rzędu. Załamanie może skończyć się dopiero w połowie 2009 roku – stwierdził Morita.
Jeżeli apokaliptyczne przepowiednie się spełnią, odczyt -12,1 proc. byłby najgorszym wynikiem od 1974 roku. Wtedy załamanie na rynku ropy naftowej spowodowało ponad 13 proc. cofnięcie się gospodarki, wynika z raportu Barclays.
Wszystkiemu winien przede wszystkim eksport.