W ujęciu procentowym przychody w sierpniu zwiększyły się o 2,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2014 r.
Ostatnie kilkanaście miesięcy było dla japońskiej fili amerykańskiego giganta rynku restauracji fast food bardzo trudne. Na skutek afer związanych z jakością produktów i obaw odnośnie bezpieczeństwa żywności firma odnotowała odejście znaczącej liczby klientów. Tendencja szczególnie nasiliła się w lipcu, kiedy to u kluczowego chińskiego dostawcy kurczaków nadzór sanitarny odkrył procedery użytkowania przeterminowanego mięsa. Oprócz tego miejsce miały inne zdarzenia psujące reputację firmy takie jak przykładowo kawałki plastiku w napoju kawowym Frappe, które zraniły jedną z klientek.
W sierpniu japoński oddział poinformował o wygenerowanej w pierwszym półroczu 2015 r. stracie netto o wartości 26,2 mld jenów (220 mln USD). Prognoza na cały bieżący rok zakłada tymczasem ujemny wynik na poziomie 38 mld jenów.
Firma zobowiązała się poprawić swój biznes m.in. poprzez renowację lokali gastronomicznych, cięcie kosztów i wzmocnienie nadzoru nad bezpieczeństwem.