Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński dobrze ocenił dotychczasową działalność koalicji rządowej. Lider PiS, który we wtorek przebywał w Rzeszowie, nie wykluczył zawierania - po jesiennych wyborach samorządowych -podobnych koalicji w województwach.
"Koalicję oceniam według owoców, a one są dobre. Jest ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, jest komisja bankowa i jest powołane kierownictwo telewizji" - powiedział PAP J. Kaczyński.
Jego zdaniem, koalicja PiS, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin ma szanse przetrwać do końca kadencji. "Jest poważna szansa, że tak będzie, choć rozstrzygać w tej chwili na pewno nie można" - ocenił.
"Racjonalna analiza wskazuje, że koalicja powinna trwać trzy i pół roku, bo wszystkie strony, a także politycy, którzy odgrywają decydującą role w poszczególnych formacjach, na różny sposób są tym zainteresowane" - mówił.
Pytany o zagrożenia zauważył, że są takie same jak dla każdej koalicji. "Strony ze sobą w jakimś momencie mogą przestać się zgadzać. Czynnik odśrodkowy, który jest w każdej koalicji, w sposób naturalny może przewyższyć czynnik dośrodkowy" - dodał.
PiS do wyborów samorządowych w województwach pójdzie samodzielnie, choć - jak zaznaczył J. Kaczyński - na listachtego ugrupowania także "znajdą się ludzie z innych formacji". "Jeśli chodzi o niższe szczeble samorządu to powstaną różne koalicje" - mówił.
J. Kaczyński widzi możliwość powtarzania kolacji rządowej w samorządach wojewódzkich po jesiennych wyborach wszędzie tam, "gdzie będzie to możliwe i gdzie będzie taka chęć".
"Chociaż od razu dodaję, że warunkiem jest odpowiednia jakość funkcjonowania we wszystkich dziedzinach, a w szczególności w tych które są związane z podziałem pieniędzy" - podkreślił.
W jego ocenie, "koalicja rządowa może mieć przełożenie" w regionach. "Nie ma takiego przymusu, ale nie będziemy tego unikać. Byłoby to rozwiązanie, które pozwoliłoby prowadzić zorganizowaną politykę w skali kraju"- powiedział.
Lider PiS spotkał się w w Rzeszowie z członkami isympatykami swej partii.