Jaskółka nowej ulgi podatkowej

opublikowano: 24-03-2015, 00:00

Zagraniczny fundusz inwestycyjny, będąc wspólnikiem polskiej spółki komandytowej, może być zwolniony z podatku dochodowego — orzekł sąd.

17 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach wydał bardzo ciekawy wyrok, mogący doprowadzić do powstania nowej metody tzw. optymalizacji podatkowej.

Zobacz więcej

BS, Puls Biznesu

— Wyrok WSA w Katowicach to pierwsze orzeczenie, w którym sąd potwierdził możliwość zastosowania zwolnienia podatkowego dla zagranicznego funduszu inwestycyjnego pomimo negatywnego stanowiska Ministerstwa Finansów. Utrwalenie takiej linii orzeczniczej umożliwi wdrażanie struktur, w których działalność gospodarcza spółki osobowej pozostaje nieopodatkowana podatkiem dochodowym w Polsce — mówi Jakub Prusiński, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy. Obywatel polski planował założenie funduszu inwestycyjnego na Malcie i zostanie jego udziałowcem.

Następnie maltański fundusz miał stać się wspólnikiem (komandytariuszem) w polskiej spółce komandytowej, z prawem do większości zysku. Inwestor uważał, że spółka komandytowa jest „przezroczysta” z punktu widzenia CIT, bo wypracowane przez nią zyski są opodatkowywane na poziomie wspólników.

Ponadto był zdania, że jeśli wspólnik jest zwolniony z podatku, to zyski mu przypisane też nie są opodatkowane. Dla pewności złożył wniosek o interpretację podatkową. Uzasadniając swoje stanowisko, powołał się na art. 6 ust. 1 pkt. 10a ustawy o CIT, wskazujący warunki, od których spełnienia uzależnione jest zwolnienie podatkowe dla zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Zaznaczył, że jego maltański fundusz spełniał warunki zwolnienia. Innego zdania była katowicka izba skarbowa.

Stwierdziła, że maltański fundusz inwestycyjny, którego założycielem i udziałowcem jest obywatel polski, nie ma prawa do zwolnienia z podatku dochodowego (CIT) w naszym kraju. Przyszły inwestor zaskarżył tę interpretację do sądu — i wygrał. Strony czekają teraz na pisemne uzasadnienie orzeczenia.

Katowicki fiskus zapewne odwoła się do NSA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu