Lokaty strukturyzowane to nie jest przejściowa moda, ale coś w rodzaju kolejnego etapu ewolucji krajowego rynku finansowego. Tempo rozwoju tego rynku w najbliższym latach szacuję na 40-50 proc. rocznie. W większości przypadków produkty strukturyzowane umożliwiają znacznie tańsze i lepszee zarabianie na rynkach finansowych niż aktywnie zarządzane fundusze inwestycyjne. Inna sprawa, że dobre narzędzie, jakim są „struktury”, jest czasem źle wykorzystywane.
W Europie struktury nie zdobyły rynku w jakiś szemrany sposób, ale w drodze normalnej konkurencji z innymi produktami finansowymi. Dawały zarobić, lecz czasami przynosiły straty, tak samo jak wszelkie inne produkty. Tak więc, podobnie jak w całej Europie, rynek struktur będzie się w Polsce rozwijał. Nie jest możliwe generalizowanie, że struktury są mało zyskowne. To tak samo, jakby mówić, że fundusze są mało zyskowne. Natomiast konieczna jest większa przejrzystość. Marże powinny być jawne. Nie jest prawdą, że w Polsce struktury są wyjątkowo drogie. Rzeczywiście można spotkać bardzo drogie, ale są też normalne europejskie poziomy marż. Problem stanowi to, że marże nie są jawne. Ale to częściowo załatwi wdrażana właśnie dyrektywa europejska Mifid.
Maciej Kossowski
prezes Wealth Solutions