Jedenaste starciena parkiecie GPW

Kamil Zatoński
opublikowano: 2011-11-08 00:00

Analitycy Wood & Co. opracowali strategię dla polskiego rynku akcji. Sięgnęli po terminologię bokserską

„Polski rynek w II półroczu przyjął ciosy, tak jak i inne rynki wschodzące i giełdy Europy Środkowo-Wschodniej. Po wygraniu dziesiątej, październikowej, rundy na punkty polskie akcje przystępują do jedenastego starcia. Globalne otoczenie wciąż nie jest sprzyjające, stronie popytowej brakuje wsparcia ze strony funduszy, a uczestnicy rynku w prognozach wzrostu zaczynają uwzględniać wpływ jakiejś formy konsolidacji fiskalnej” — zauważają analitycy biura Wood & Co. w raporcie datowanym na 2 listopada. Ich zdaniem, sytuacja globalna nadal jest niepewna (co znajduje odzwierciedlenie we wzroście indeksu zmienności VIX). To ma negatywny wpływ na przepływy funduszy na lokalnej i globalnej arenie, a ponadto jest prawdopodobne, że w exposé premiera Donalda Tuska zasygnalizowane zostanie zacieśnienie polityki fiskalnej. „Mogą to docenić ci, którzy inwestują w obligacje, ale konsekwencje dla wzrostu gospodarczego nie są już tak obiecujące. Wszystko to zapowiada nam wycieńczającą walkę na rynkach w listopadzie” — przewidują analitycy Wood & Co. Eksperci zwracają uwagę, że uczestnicy rynku już uwzględnili spowolnienie gospodarcze. Według konsensusu prognoz dla spółek z GPW (z wyłączeniem KGHM) ich zyski wzrosną w 2012 r. zaledwie o 5 proc., a w 2013 r. o 6,5 proc. „Naszym zdaniem konsensus jest zbyt konserwatywny, nawet jeśli wziąć pod uwagę, że przyszłoroczna dynamika PKB wyniesie 2,3 proc., a w 2012 r. 2,5 proc. Jednak obawy o europejską gospodarkę będą skutecznie powstrzymywać analityków przed podwyżkami prognoz w najbliższych miesiącach, nawet jeśli wyniki spółek okażą się przyzwoite” — uważają specjaliści Wood & Co. Według szacunków analityków biura, przez ostatnie dwa tygodnie kapitał napływał do funduszy inwestujących na rynkach wschodzących, ale jednocześnie wycofywano środki z segmentu funduszy regionalnych. „Świadczy to o tym, że awersja do ryzyka zelżała, ale inwestorzy nie są przekonani do któregoś z regionów. Dlatego uważamy, że dopóki zmienność na rynkach wyraźnie się nie zmniejszy, nie ma co liczyć na napływ kapitałuna polską giełdę” — czytamy w raporcie. Faworyci biura na najbliższe miesiące to przede wszystkim TPSA, PGE i Kernel, a także Tauron, PGNiG i GTC. Ze spółek spoza indeksu WIG20 — Astarta, ING BSK, Eurocash, Grupa Kęty i Netia. Specjaliści nie wierzą natomiast w utrzymanie wysokich cen miedzi i że kurs KGHM będzie silniejszy niż cały rynek. Podobne zalecenia „niedoważaj” dotyczą też Pekao, Bogdanki, BRE Banku i Grupy Lotos.