Jen w centrum zainteresowania, euro słabnie

opublikowano: 2001-09-03 15:00

LONDYN (Reuters) - Kurs jena do dolara utrzymywał się w poniedziałkowe popołudnie na stabilnym poziomie.

Japoński minister finansów powtórzył wprawdzie swoją groźbę interwencji, która miałaby na celu osłabienie jena, ale japońscy inwestorzy transferowali zyski do kraju, co wzmacniało ich walutę.

Jen pozostaje jednak w centrum uwagi graczy. Japoński wiceminister finansów Toshiro Muto powiedział, że Japonia podejmie odpowiednie działania w obliczu nagłych wahań kursowych i zapewnił, że jego przełożony spotka się z amerykańskim Sekretarzem Stanu 12 września.

Te wypowiedzi utrzymują rynki w gotowości.

"Działania japońskich władz stają się coraz bardziej nagłe. Sugeruję więc, że zbliżamy się do faktycznej interwencji" - powiedział Mitul Kotecha, analityk Credit Agricole Indosuez.

"W obliczu przyszłotygodniowego spotkania, istnieje ryzyko interwencji. Na tym etapie prawdopodobnie będzie to jednak interwencja jednostronna" - dodał.

Euro straciło pół procent wobec dolara. Wspólną walutę osłabiły piątkowe dane makroekonomiczne z USA, które okazały się lepsze niż zakładali analitycy.

Według dealerów inwestorzy boją się także, że możliwy napływ dużej ilości akcji z przejęcia amerykańskiego operatora VoiceStream przez Deutsche Telekom może spowodować wymianę euro na inne waluty, szczególnie dolary.

Deutsche Telekom w maju przejęło VoiceStream. Byli udziałowcy amerykańskiego operatora zgodzili się jednak na prowizje, które miały na celu niedopuszczenie do natychmiastowej sprzedaży akcji Deutsche Telekom.

O godzinie 14.55 euro kosztowało 90,73 centa i 107,92 jena. Za dolara płacono 119 jenów.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))