Jen w największej niełasce od 8 miesięcy

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-09-10 20:37

Prowadzone przez główne banki centralne programy stymulacji gospodarki zachęcają inwestorów do gry na przecenę uważanego za bezpieczne schronienie na czas kryzysu jena.

Notowania jena do dolara znalazły się najniżej od sześciu lat. W środę za „zielonego” płaciło się już 106,8 USD. To nie przeszkadza traderom walutowym w agresywnym obstawianiu jeszcze większej przeceny japońskiej waluty. Różnica w liczbie kontraktów obliczonych na spadek notowań jena oraz kontraktów obliczonych na ich zwyżkę była w ubiegłym tygodniu najwyższa od stycznia.

- Wiele czynników, których działanie miało rozłożyć się na dłuższy okres, uległo przyspieszeniu. Kondycja gospodarki amerykańskiej się poprawia, banki centralne zdały sobie sprawę z konieczności zwiększenia wsparcia dla gospodarki, a japoński fundusz emerytalny zaczął inwestować bardziej agresywnie – komentował dla Bloomberga Steven Englander, odpowiedzialny za strategię walutową w banku Citigroup.

Zdaniem doradcy rządu w Tokio Takatoshiego Ito, zwiększenie przez fundusz udziału inwestycji na japońskiej giełdzie pozytywnie wpłynie na koniunkturę na tamtejszym rynku akcji, jednak osłabi jena. Japońską walutę jednocześnie osłabią zakupy aktywów zagranicznych przez krajowe fundusze, podkreślają specjaliści, z którymi rozmawiała agencja Bloomberg.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg