Jerzy Mazgaj uwolnił e-faktury

Kamil Kosiński
26-05-2010, 07:18

To nie koniec formalnych procedur, ale sprawa jest jasna. E-podpis i EDI nie są konieczne do przesyłania faktur drogą elektroniczną.

Dotychczas firma, która chciała wystawiać faktury w formie elektronicznej, musiała to robić w ramach systemu elektronicznej wymiany danych EDI, czyli rozwiązania stosowanego wyłącznie w wielkich firmach i u ich dostawców, albo opatrywać fakturę kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Kilka dni temu Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) orzekł jednak, że nie jest to konieczne.

Sprawa trafiła do NSA za sprawą Jerzego Mazgaja, właściciela kontrolnego pakietu akcji delikatesów Alma i importera odzieży marek Burberry, Hugo Boss, Ermenegildo Zegna. To spółka Alma Market 24 czerwca 2008 r. "ze względu na nieprawidłową pracę poczty" złożyła wniosek o udzielnie pisemnej interpretacji prawa podatkowego w zakresie odejścia od dotychczasowej praktyki i uwzględniania w rozliczeniu podatku VAT kwot naliczonych również na podstawie faktur otrzymanych faksem lub e-mailem bez e-podpisu. Izba Skarbowa w Katowicach nie przystała na taką koncepcję, ale Alma Market nie dała za wygraną. 

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jerzy Mazgaj uwolnił e-faktury