Koniunktura okazała się niezbyt łaskawa dla inwestorów lokujących środki finansowe na rynku kapitałowym.
I w październiku, i w listopadzie inwestorom nie pomagały spadki indeksów zarówno w segmencie małych i średnich spółek (w okresie rozliczeniowym stanowiącym podstawę do wyceny aktywów funduszy MIDWIG stracił 4,8 proc.), jak i w przypadku giełdowych tuzów (WIG20 zniżkował o -0,91 proc.).
W tej sytuacji możemy mówić o dobrej koniunkturze na krajowym rynku papierów dłużnych, gdzie w skali miesiąca w segmencie bonów skarbowych można było osiągnąć zyski na poziomie 0,5 proc., a IROS (Indeks Rynku Obligacji Skarbowych) wzrósł nawet o 0,7 proc.
Najwyższy wzrost z tytułu uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych w październiku, a zarazem jedyny dwucyfrowy, osiągnął fundusz specjalistyczny zamknięty Sezam zarządzany przez TFI Skarbiec (15,10 proc.). W pierwszej dziesiątce najlepszych rezultatów miesiąca znalazło się ponadto sześć podmiotów z grupy pozostałych funduszy oraz po jednym reprezentancie z grupy funduszy polskich akcji (AKP), stabilnego wzrostu (SWP) i polskich papierów dłużnych (PDP).
Znacznie lepiej pod tym względem wypadł listopad. Powrót dobrej koniunktury na rynek akcji oraz jeszcze silniejsze wzrosty cen skarbowych papierów dłużnych powodują, że miesięczne wyniki z przedziału 1,5-2,5 proc. nie należą do rzadkości, a liderzy zestawień osiągnęli zyski przekraczające w skali miesiąca 3 proc. Niestety, nadal umacniający się złoty ponownie doprowadził do spadku wartości jednostek funduszy inwestujących zebrane środki w zagraniczne papiery dłużne i akcje spółek notowanych na zagranicznych giełdach.
Październik stał pod znakiem wycofywania środków z funduszy inwestycyjnych — w ciągu miesiąca saldo umorzeń nad nowymi inwestycjami przekroczyło –710 mln zł.
Tomek Publicewicz
Analizy OnLine