Dotarliśmy do nieoficjalnych danych, dotyczących sprzedaży nowych aut. We wrześniu z salonów dilerskich wyjechało 24,96 tys. samochodów osobowych. To najlepszy wynik w porównaniu z pięcioma poprzednimi wrześniami (ostatnio lepszy wynik zanotowano w 2003 r.). W sumie od początku roku z krajowych salonów dilerskich wyjechało 239,6 tys. nowych aut. Gdyby taki wynik potwierdziły oficjalne dane, oznaczałoby to wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 1,7 proc. I to w czasach, kiedy gospodarka światowa mocno wyhamowała.
Jednak branża motoryzacyjna w Polsce nie jest zachwycona tegorocznymi wynikami. Przypomina, że dobra sprzedaż we wrześniu i poprzednich miesiącach to efekt reeksportu aut, głównie do Niemiec. Rząd Angeli Markel kilka miesięcy temu wprowadził spore dopłaty do zakupu nowych aut. Korzystali z tego polscy dilerzy, ale pula już się wyczerpała. Stąd pesymistyczne oceny.
— Realnie sprzedaż aut w Polsce jest o 17-18 proc. niższa niż w ubiegłym roku, a rynek jest bardzo słaby — twierdzi Witold Nowicki, dyrektor handlowy Toyota Motor Poland.
Co na to inni? Czego chcą od rządu? Czytaj we wtorkowym „Pulsie Biznesu” lub na stronie https://www.pb.pl/lepiej-juz-bylo-522201.