Jest dziesięciu chętnych

Agnieszka Berger
opublikowano: 04-01-2007, 00:00

Wśród oferentów jest Electrabel, nie ma podobno CEZ. Krótkie listy powstaną w ciągu miesiąca.

Południowy Koncern Energetyczny (PKE) otworzył dziś 10 kopert z propozycjami wspólnej odbudowy dwóch należących do spółki elektrowni — Halemby i Blachowni. Wstępne propozycje zainteresowani składali w PKE do 29 grudnia. Jak podała spółka, pięciu oferentów zgłosiło chęć udziału w dwóch projektach. Jeden spośród nich chce dodatkowo zbudować spalarnie śmieci przy obu elektrowniach. Pięć kolejnych ofert dotyczy tylko jednej elektrowni. Więcej zainteresowanych przyciągnęła większa z nich — Halemba. Jeden oferent chce zbudować tylko spalarnię przy jednej elektrowni.

Czołówka bez CEZ

PKE na razie nie ujawnia tożsamości potencjalnych partnerów.

— Jeden z oferentów zastrzegł sobie poufność. Dlatego postanowiliśmy na razie nie upubliczniać listy chętnych — wyjaśnia Piotr Pecka, wiceprezes PKE.

Dodaje, że zainteresowane podmioty to branżowe koncerny europejskie zajmujące się zarówno produkcją energii jak i jej obrotem. W tym gronie znalazły się firmy już obecne w Polsce oraz takie, które nie mają jeszcze u nas swoich przyczółkow. Z informacji „PB” wynika, że wśród oferentów jest belgijski Electrabel, nie ma natomiast podobno czeskiego koncernu CEZ, co może być pewną niespodzianką w kontekście wielokrotnych deklaracji zainteresowania polskim rynkiem energii. Być może powodem ich rezygnacji z udziału w przetargu jest niechęć PKE do oddania kontroli nad projektami współinwestorowi. Rynek spodziewa się, że wśród oferentów są też francuski EDF i niemieckie RWE i PCC. Obecne mogą być również niemiecki E.ON, włoski Enel i hiszpańska Endesa, niedoszły nabywca Zespołu Elektrowni Dolna Odra.

Bloki za pięć lat

Piotr Pecka zapowiada, że w ciągu miesiąca powstaną trzy krótkie listy dla każdego z projektów — obu elektrowni i spalarni.

W miejsce 44-letniej Halemby ma powstać nowy blok węglowy o mocy do 440 MWe. 47-letnią Blachownię PKE chce zastąpić jednostką opalaną węglem (100-200 MWe) lub gazem koksowniczym (65 MWe i 100 MWt). Koncern planuje oddanie nowych bloków do eksploatacji w 2012 r.

— Ostateczny termin będzie zależał od struktury finansowania projektów. Jeśli finansowanie miałoby obciążać bezpośrednio bilans PKE, musimy brać pod uwagę inne realizowane i planowane inwestycje, m.in. budowę nowego bloku w Elektrowni Łagisza — dodaje Piotr Pecka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane