Jest problem ze światłowodem na Jamale

Anna Bytniewska
opublikowano: 2011-05-16 00:00

W umowie z Rosjanami o gazociągu tranzytowym nie ustalono, kto jest operatorem sieci teleinformatycznej.

W umowie z Rosjanami o gazociągu tranzytowym nie ustalono, kto jest operatorem sieci teleinformatycznej.

EuRoPol Gaz chce unowocześnić system łączności obsługujący polski odcinek gazociągu jamalskiego, którym rosyjski gaz płynie do Niemiec. Dzisiaj mija termin składania ofert w przetargu ograniczonym na modernizację. Jaki jest powód inwestycji?

Danuta Dade, rzecznik EuRoPol Gazu, wyjaśnia, że spółka robi to, bo urządzenia są już przestarzałe. W pierwszym etapie spółka chce zbudować szkieletową sieć łączności i transmisji danych, w drugim — sieć dostępową. Chce połączyć siedem tłoczni siecią łączności i transmisji danych o przepustowości 1 Gbit/s z możliwością rozbudowy do 10 Gbit/s.

— W obecnie planowanej modernizacji nie przewidujemy wymiany lub budowy nowych linii światłowodowych. Modernizacja systemu łączności jest prowadzona tylko dla zaspokojenia własnych potrzeb EuRoPol Gazu, wynikających z konieczności kontrolowania procesu transportu gazu i zarządzania przedsiębiorstwem — mówi Danuta Dade.

Sęk w tym, że operatorem gazociągu jest Gaz-System, kontrolowany przez polski skarb państwa. To efekt podpisanej w ubiegłym roku umowy z Rosjami. A kto jest operatorem światłowodu? Gaz-System przyznaje, że nie wiadomo. A przecież łączami tymi płyną dane umożliwiające zarządzanie mocami przesyłowymi, w tym wolnymi, które Gaz-System ma udostępniać niezależnym dostawcom gazu.

— Podczas negocjacji z Gazpromem problem światłowodu nie został poruszony. Nie został więc w żaden sposób uregulowany umową. Przyznaję, że powinniśmy teraz wyjaśnić tę kwestię. To może być istotny przedmiot biznesu w przyszłości — mówi Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu, wcześniej związany z branżą teleinformatyczną.

Infrastruktura światłowodowa jest w Polsce poszukiwanym dobrem. Dzięki powszechności dostępu do internetu lawinowo rośnie zapotrzebowanie na transmisję danych (np. wśród klientów Hawe, które buduje światłowodowy pierścień wokół kraju, są PTC, Polkomtel, Dialog, Netia i UPC, a spółka informuje o kolejnych kontraktach na dzierżawę łączy).

Planowana przepustowość 1 Gbit/s łączy EuroPolGazu nie jest duża, jak na dzisiejsze standardy (np. Exatel powiększa je do 40 Gbit/s), ale po podwyższeniu do 10 Gbit/s może z powodzeniem służyć do zastosowań komercyjnych. Światłowody o takich parametrach ma np. ATM w sieci Atman.

Według Jana Chadama w sprawach światłowodu każda ze stron — EuRoPol Gaz i Gaz-System — interpretuje swoją rolę na swój sposób.

— W przypadku planowanej modernizacji systemu łączności gazociągu jamalskiego służby techniczne spółek uzgodniły, że zajmie się tym EuRoPol Gaz, bo inwestycja nie dotyczy bezpośrednio rozbudowy systemu przesyłu gazu — mówi Jan Chadam.

W 2000 r. sprawa zarządzania światłowodem obsługującym Jamał nabrała rozgłosu, kiedy okazało się, że część włókien będzie dzierżawić od EuRoPol Gazu spółka PolGaz Telekom, w której po 32 proc. mieli rosyjski Gaztelekom i EuRoPol Gaz, a 36 proc. Bartimpex. Politycy obawiali się o bezpieczeństwo danych, jeśli łącza znajdą się pod kontrolą Rosjan. Ostatecznie jednak PolGaz Telekom nie został dzierżawcą części światłowodu.

Obecni akcjonariusze EuRoPol Gazu to Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (48 proc.), rosyjski Gazprom (48 proc.) i Gas Trading (4 proc.). Wkrótce PGNiG i Gazprom zwiększą swoje pakiety akcji do 50 proc.