Jest przyzwolenie na słabnięcie dolara

George Kleinmann
opublikowano: 2001-07-30 00:00

Jest przyzwolenie na słabnięcie dolara

Prezydent George W. Bush zasugerował ostatnio, że Stany Zjednoczone „pozwalają, by rynek” określał poziom dolara. Za każdym razem, gdy polityk mówi: „pozwólmy, by poziom waluty był determinowany przez rynek”, należy odczytać to jako pozwolenie na słabnięcie krajowej waluty. Generalnie politycy są zadowoleni, gdy krajowa waluta jest słabsza, ponieważ wspomaga to rodzimy eksport.

Dodatkowo Alan Greenspan, szef Fed, wspomniał o możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych, również wspierając w ten sposób politykę słabego dolara. Amerykańska gospodarka od kilku miesięcy wyraźnie zwalnia, co jest poważnym zagrożeniem dla prognoz rządowych, które w wielu przypadkach oparte były na wysokiej wartości dolara.

Już od 16 lipca rekomendujemy długą pozycję w euro, zaś rynek od tego czasu wygląda rzeczywiście na technicznie bardzo mocny. Na wykresie wyraźna jest odwrócona głowa z ramionami sugerująca minimalny zasięg ruchu do poziomu 8888 (8616-8344=272, 8616+272 = 8888). Pamiętajmy, że jest to jedna z najbardziej pewnych formacji, zaś podany zasięg jest tylko minimalny. W wielu przypadkach rynek rośnie znacznie wyżej. Niestety nie należy zapominać o mocnej strefie oporu w obszarze 8800-8935.

Nasza strategia działania zakłada systematyczne podnoszenie linii obrony, za każdym razem gdy rynek pójdzie wyżej. Z uwagi na wspomnianą strefę oporu, jak również zbliżanie się do poziomu minimalnego zasięgu z formacji głowy i ramion być może ustalenie linii obrony powinno być bardziej agresywne niż zwykle. Uważam, że można zrealizować zyski już w okolicach poziomu 8900, zaś jeśli rynek wyraźnie przebije swój długoterminowy poziom oporu, nie będzie żadnych wątpliwości co do ponownego zajęcia pozycji.