Jest wiele metod cięcia nakładów

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2003-02-04 00:00

Praca nad wdrożeniem systemu polega na wprowadzaniu zmian w przedsiębiorstwie w jak najkrótszym czasie. Przedsiębiorcy dążąc do ograniczenia kosztów zewnętrznych, zaczynają coraz częściej dostrzegać związki między udziałem pracy własnej i jednostki doradczej. Zasada jest prosta — im więcej pracy własnej, tym mniejsze wydatki na konsulting, przy czym praca własna oznacza przede wszystkim tzw. samoszkolenie i umiejętność samodzielnej oceny.

Znane są przypadki, kiedy firma wprowadziła system bez pomocy konsultantów. Ale podczas gdy samodzielne wdrażanie odbywa się na zasadzie prób i błędów, przewagą jednostki konsultingowej jest doświadczenie wielu firm, z którymi współpracowała. Pozwala ono przyspieszyć proces wprowadzania systemu. Dlatego firmy konsultingowe podkreślają, że najkorzystniejsze jest wykorzystanie w maksymalnym stopniu sił własnych, ale przy udziale zewnętrznej pomocy.

Często stosowaną w praktyce formą obniżenia kosztów jest jednoczesne wdrażanie systemu zarządzania jakością przez kilka firm, które wspólnie realizują niektóre elementy, zwłaszcza związane ze szkoleniem pełnomocników, audytorów wewnętrznych czy grup roboczych. Wtedy koszty są zdecydowanie niższe, ponieważ rozkładają się na kilka firm. Przykładowo — jeżeli w grupowym szkoleniu uczestniczy 5 firm — każda z tych jednostek wydaje 55-60 proc. kwoty, którą zapłaciłaby wprowadzając system samodzielnie.

Zdaniem specjalistów, w jednym szkoleniu grupowym udział powinny brać firmy z różnych branż. Elementy wdrażane razem są bowiem identyczne, niezależnie od branży. Ponadto bardzo trudno byłoby realizować grupowe wprowadzanie systemu w firmach, które wzajemnie ze sobą konkurują.