Jesteśmy gotowi do kontrataku

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 02-08-2005, 00:00

Jeśli Springer lub Agora uruchomią nowe tytuły, Polskapresse, odpowie tym samym. Na razie podwoi nakład bezpłatnego „Echa Miasta”.

Polskapresse, koncern wydający dziewięć dzienników regionalnych, zanotował w ubiegłym roku zysk netto. Wyniósł on 12,8 mln zł, choć rok wcześniej Polskapresse miał 17,3 mln zł straty. Należący do Verlagsgruppe Passau koncern zawdzięcza to obniżce kosztów po połączeniu kilku tytułów, ale nie tylko.

— To wypadkowa dobrych inwestycji, zarządzania i polityki marketingowej — mówi Dorota Stanek, prezes Polskapresse, która objęła funkcję pod koniec marca 2004 r.

Fuzje? Nie teraz

Ostatnie dwa lata były dla koncernu okresem łączenia tytułów regionalnych. Pod koniec 2003 r. Polskapresse połączyła trzy wrocławskie dzienniki w „Słowo Polskie Gazetę Wrocławską”, a pod koniec 2004 r. — „Trybunę Śląską” z „Dziennikiem Zachodnim”. Ta ostatnia fuzja dała koncernowi roczne oszczędności rzędu 8-9 mln zł, przy przychodach pisma rzędu 60 mln zł.

W tym roku Polskapresse nie planuje łączenia kolejnych tytułów, choć nie wyklucza tego w przyszłości.

— Konkurencja jest na tyle silna, że może dojść do dalszego łączenia tytułów. W perspektywie dwóch lat na każdym rynku będzie miejsce na 1-2 gazety regionalne — dodaje Dorota Stanek.

Zapewnia, że w tym roku wyniki będą lepsze od ubiegłroocznych zarówno jeśli chodzi o przychody, jak i zysk netto. W dużej mierze będzie to zasługą wzrostu sprzedaży reklam. Choć prezes Polskapresse nie chce podawać bliższych danych, Mediatak, dom mediowy sprzedający reklamy dla prasy regionalnej, szacuje, że ten rynek wzrośnie w całym roku o 10 proc., do 641,3 mln zł.

Polskapresse pracuje nad projektami nowych gazet regionalnych. Na razie nie ujawnia szczegółów. Ich wprowadzenie mogłoby być odpowiedzią na projekty konkurencji.

— Pracujemy nad kilkoma tytułami. Jeżeli Agora czy Axel Springer zdecydują się na wprowadzenie nowego dziennika, mogą się spodziewać kontrataku — mówi Dorota Stanek.

Podwojenie nakładu

Na razie Polskapresse chce rozwijać wprowadzoną w czerwcu bezpłatną gazetę lokalną „Echo Miasta”.

— Rozwój tej gazety to cel na ten rok. Chcemy być w każdym większym mieście i osiągnąć nakład 1,8 mln egz. — mówi Dorota Stanek.

Obecnie gazeta wychodzi w 900 tys. egz. i jest rozdawana w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Trójmieście i Poznaniu. Od września będzie dostępna w Łodzi.

— Inwestycja, która wyniosła w sumie 40 mln zł, powinna osiągnąć rentowność za dwa lata — dodaje Dorota Stanek.

Okiem EKSPERTA

„Echo Miasta” to dobry ruch

Trudno się dziwić, że Polskapresse myśli o nowych projektach. To naturalne, że tacy wydawcy jak Agora, Orkla czy właśnie Polskapresse nie czekają z założonymi rękami na posunięcia rywali, ale próbują walczyć o przewagę konkurencyjną. Prasa bezpłatna ma przyszłość, bo czytelnik coraz częściej będzie wybierał medium, które będzie miał „po drodze”. Musimy pamiętać, że trzeba mieć dużo pieniędzy, by odnieść sukces na tym rynku. Ale z drugiej strony, przewaga konkurencyjna prasy bezpłatnej wobec innych mediów polega na tym, że to nie odbiorca szuka medium, ale medium szuka jego. Inna rzecz, czy postrzeganie prasy bezpłatnej będzie się zmieniać wśród reklamodawców? W Polsce jeśli coś jest bezpłatne, to są wątpliwości, czy to jest coś warte…

Jacek Czynajtis prezes Mediatak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jesteśmy gotowi do kontrataku