Jeszcze długo będzie Białorusinom b ardzo potrzebna

JAZ
opublikowano: 2008-12-12 00:00

Telewizja Belsat obchodziła pierwszą rocznicę rozpoczęcia nadawania z satelity Astra. Obecna oglądalność codziennego sześciogodzinnego programu na Białorusi szacowana jest na 200 tys. widzów. To dobry wynik, jeśli się uwzględni, że dopiero od czterech miesięcy niezależna telewizja weszła także na najpopularniejszego na Białorusi satelitę — Syriusza. W porównaniu z państwową telewizją BT, Belsat ogląda więcej ludzi młodych i wykształconych oraz więcej mężczyzn. Audycje powstają w Warszawie, Białymstoku, Wilnie oraz Pradze.

Rocznicowa konferencja była okazją do podziękowania ludziom, którzy naprawdę przyczynili się do powstania i działania kanału. Pierwsze statuetki "Przyjaciel Belsatu" cechuje polityczny ekumenizm, jako że otrzymali je: Sławomir Siwek, wiceprezes TVP, Christoph Lanz, szef Deutsche Welle, Adam Lipiński, poseł PiS, Jacek Protasiewicz, europoseł PO, Robert Tyszkiewicz, poseł PO, oraz Petras Vaitekunas, były minister spraw zagranicznych Litwy.