Jeszcze NFP i już weekend

Konrad Białas Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
05-08-2016, 10:31

Rynki w uśpieniu wyczekują raportu z rynku pracy USA. Jest kilka oznak, że można spodziewać się przynajmniej przyzwoitego odczytu, jednak ostatni dni nie pokazują, aby rynek budował pozycje w USD. Zatem nie ma ryzyka „sprzedaży faktów”, ale i tak może być ciekawie.

Konsensus dla zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (non-farm payrolls, NFP) w lipcu plasuje się na 180 tys. nowych miejsc pracy. Jeśli odczyt znajdzie się w tych okolicach (+/-30 tys.) będzie to idealny wynik dla podtrzymania pozytywnego sentymentu na rynkach. Dostaniemy kolejny dowód, że gospodarka USA staje się silniejsza, jednak tempo poprawy nie jest na tyle imponujące, by podgrzać debatę o podwyżce stóp procentowych Fed. USD prawdopodobnie zyska do walut defensywnych (EUR, CHF, JPY), ale przegra z AUD i walutami rynków wschodzących. Za zgodnym z oczekiwaniami odczytem przemawiają raport ADP (wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 179 tys.) oraz kosmetyczne zmiany subindeksów zatrudnienia w wynikach ISM. Ale cotygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych dryfowały blisko 40-letnich minimów, co zwiększa ryzyka po stronie pozytywnego zaskoczenia. Są tylko 3 (z 88) prognozy powyżej 210 tys., więc tu powinna znajdować się granica dla niespodzianki, przy której USD zyska na całej szerokości. Złe wieści dla dolara zaczynają się poniżej 150 tys. z dramatem poniżej 120 tys.

Ale raport z rynku pacy to nie tylko zatrudnienie i coraz bardziej dla reakcji rynku liczy się mix wszystkich elementów. Duża uwaga skupi się na dynamice płac, gdzie wzrost jest kluczowy dla podtrzymania presji na inflację. Prognozowane +0,2 proc. m/m jest lekkim odreagowaniem słabych 0,1 proc. w czerwcu, więc nie wystarczy, aby obudzić jastrzębiość w Fed. Jednak oczekiwania między 0,2 a 0,3 rozkładają się w stosunku 32:27, zatem ryzyko jest po pozytywnej stronie. Stopa bezrobocia powinna spaść do 4,8 proc., ale w całym pakiecie znaczy najmniej.

Po zeszłotygodniowy rozczarowaniu danych o PKB za drugi kwartał z USA, Fed będzie jeszcze bardziej ostrożny i nie będzie się spieszył z podwyżkami stóp procentowych. Szanse na ruch we wrześniu są czystko hipotetyczne, ale Fed ma świadomość, że ze stopami poniżej 0,5 proc. nie jest przygotowany na zwrot w cyklu koniunkturalnym, więc czas go goni i wewnętrznie czuje, że konieczna jest jeszcze jedna podwyżka przed końcem roku. Rynkowa wycena prawdopodobieństwa podwyżki w grudniu na 37 proc. jest zbyt niska i zbyt defensywna i tutaj leży główny motor dla potencjalnego rajdu USD. Na skok rentowności obligacji skarbowych najbardziej wrażliwy jest USD/JPY i USD/CAD, a dalej EUR/USD i GBP/USD, zatem w tych przypadkach reakcja powinna być najsilniejsza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Jeszcze NFP i już weekend