Jeszcze nie koniec obniżek

Agnieszka Zielińska
12-08-2008, 00:00

Część deweloperów obniżyła ceny i poprawiła sprzedaż. Eksperci prognozują, że nowe lokale będą nadal tanieć.

Mniejsza różnica cen na rynku wtórnym i rynku pierwotnym

Część deweloperów obniżyła ceny i poprawiła sprzedaż. Eksperci prognozują, że nowe lokale będą nadal tanieć.

Z ostatniego raportu redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl wynika, że po raz pierwszy od paru lat spadły ceny nowych projektów. Na rynku przybywa ofert w segmencie popularnym. To dobra wiadomość dla osób zainteresowanych zakupem własnego lokum.

Najtańsze w Gdańsku

W ciągu ostatnich trzech miesięcy największy spadek cen mieszkań zanotowała stolica, gdzie metr kwadratowy potaniał o jakieś 5 proc. We Wrocławiu ceny są niższe o blisko 3,24 proc. Najmniej liczą za nowe lokale w Gdańsku. Za metr kwadratowy mieszkania w tzw. segmencie popularnym trzeba tu zapłacić blisko 6 tys. zł za mkw.

Pomimo spadku cen nowej oferty deweloperów, wprowadzane na rynek mieszkania ciągle są droższe od lokali oferowanych z drugiej ręki. W największych polskich aglomeracjach nowa oferta jest obecnie droższa od rynku wtórnego o średnio ponad 11 proc. Jednak ten dystans maleje. Miesiąc temu różnica wynosiła aż ponad 13 proc.

Według ekspertów redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl, najbardziej zrównoważonym rynkiem jest obecnie Gdańsk. Nowe lokale są tutaj tańsze od tych, które się sprzedaje na rynku wtórnym.

— To prawidłowa sytuacja, bo nowe mieszkania, których termin oddania przypada na przykład za dwa lata, powinny być tańsze od tych, które są gotowe albo termin ich odbioru jest bliski. Wiąże się to z ryzykiem opóźnień i kosztami finansowania — tłumaczy Robert Chojnacki, prezes firmy redNet.

Różnice maleją

Największe różnice cenowe występują obecnie w Łodzi. Nowa oferta jest tutaj droższa od lokali z rynku wtórnego o ponad 16 proc. Podobny dystans występuje również we Wrocławiu, jednak powoli się zmniejsza. W poprzednim miesiącu różnica pomiędzy oboma rynkami wynosiła aż 22 proc.

Ta sama tendencja występuje w stolicy. Miesiąc temu cena nowego lokalu była wyższa o 21 proc. od oferowanego na rynku wtórnym. Tymczasem obecnie wynosi już tylko 13,5 proc.

Analitycy redNet Consulting i serwisu tabelaofert.pl komentują, że deweloperzy zdecydowali się na obniżkę cen, aby poprawić sprzedaż. Prognozują też, że w najbliższych miesiącach dystans między obu rynkami będzie dalej maleć. Ich zdaniem, ostatecznie dojdzie do tego, że nowe mieszkania będą tańsze od lokali z rynku wtórnego średnio o 8 proc.

— Obniżek cen w nowych projektach możemy spodziewać się w Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie. W Gdańsku cena nowych mieszkań już raczej nie spadnie. Proces wyrównywania cen będzie trwać do końca bieżącego roku. Ale po wakacjach nastąpi poprawa wielkości i tempa sprzedaży nowych lokali — ocenia Robert Chojnacki.

Okiem ANALITYKA

Krzysztof Kieszkowski

Polanowscy Nieruchomości

Dobry czas dla nabywców

Zjawisko wyrównywania cen nowych lokali i tych z rynku wtórnego dotyczy przede wszystkim mieszkań niedawno oddanych i o wysokim standardzie wykończenia. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku mieszkań starszych, tutaj różnice cenowe pomiędzy rynkiem pierwotnym a wtórnym będą się jeszcze pogłębiać.

Obecnie na rynku jest dużo nowych mieszkań z projektów będących w trakcie realizacji. Aby poprawić sprzedaż, deweloperzy są zmuszeni do zmniejszania cen i oferowania promocji. W najbliższych dwóch latach oddanych zostanie blisko 130 tys. nowych lokali. Nadpodaż jeszcze potrwa.

Na rynku wtórnym też ma miejsce urealnienie cen. W rezultacie cena transakcyjna od oferowanej różni się często od 10 do 12 procent. Nie maleje popyt na małe mieszkania, w gorszych lokalizacjach lub w wielkiej płycie oferowane po niższej cenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Jeszcze nie koniec obniżek