Jeszcze o Polaku i mądrości

Wojciech Gąsiorowski
opublikowano: 2004-10-14 00:00

Bogate kraje starej Unii Europejskiej nie mogą pozwolić sobie na to, aby nie rozwijać transportu wodnego, nie mogą pozwolić sobie na marnowanie energii, nie mogą sobie wreszcie pozwolić na zanieczyszczanie środowiska naturalnego. Tymczasem, na takie właśnie marnotrawstwo stać biedną Polskę.

Zaniechaniem inwestycji w infrastrukturę wodną nasz kraj daje do zrozumienia, że stać nas na zanieczyszczanie środowiska przez ciężarówki emitujące codziennie dużo więcej spalin niż statki. Stać nas na niszczenie infrastruktury drogowej i na korki; stać nas na marnowanie energii, gdyż ciężarówki zużywają wielokrotnie więcej paliwa na trasie tej samej długości niż barki; stać nas wreszcie na brudne i nieuregulowane rzeki, które przy okazji większego deszczu grożą powodziami.

Prowadzoną w ten sposób przez kolejne rządy politykę transportową bez przesady można nazwać świadomym działaniem na szkodę wszystkich Polaków. W tym wypadku powiedzenie, że „Polak mądry po szkodzie” nie sprawdza się nawet trochę, ponieważ „Polak i przed szkodą, i po szkodzie głupi”.

Wojciech Gąsiorowski prezes spółki Odratrans