Sięganie do złóż o coraz wyższych kosztach wydobycia oraz kwestie geopolityczne, takie jak konieczność współpracy z Rosją, każą oceniać perspektywy branży naftowej w ciemnych barwach, powiedział Jim Chanos w programie telewizyjnym Wall Street Week. Zarządzający przyznał, że inwestuje pod zniżki notowań niektórych spółek w branży. Najbardziej negatywnie ocenił spółki charakteryzujące się wysoką dźwignią oraz producentów gazu ziemnego, w sytuacji kiedy moce wydobywcze niebawem znacząco się zwiększą. Grożącą rynkowi gazu nadwyżkę specjalista określił jako „katastrofę, której nadejście jest tylko kwestią czasu”.
Amerykańscy producenci gazu łupkowego mają błędne modele biznesowe. Zgadzam się z Davidem Einhornem [inny zarządzający funduszami hedgingowymi – red.], który już trzy lata gra na zniżki notowań w branży – powiedział Jim Chanos.
