Chiny znajdują się pod presją, by obciąć stopy procentowe i pobudzić w ten sposób spowalniającą gospodarkę, ale dalsze luzowanie polityki monetarnej jest niemądre. By utrzymać w ryzach ceny nieruchomości, kredyty powinny być trudniej dostępne — uważa Jim Rogers, guru inwestorów.
— W Chinach ciągle jest wysoka inflacja. Bańka już pękła i ceny nieruchomości zaczęły spadać, ale moim zdaniem, niewystarczająco. Ostatnie statystyki pokazują, że chiński rynek nieruchomości zaczął ożywać — powiedział Jim Rogers.
Sygnały ożywienia na rynku nieruchomości mogą skomplikować starania rządu mające pobudzić wzrost gospodarczy poprzez luzowanie polityki monetarnej przy jednoczesnej walce ze spekulacyjnymi inwestycjami w mieszkania.