Johnson: giełdy mogą spaść o 10 proc.

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-01-18 07:55

Przy obecnych poziomach, wycena akcji jest co najmniej „przyzwoita”, ale istnieje ryzyko, że mogą zostać one przecenione o 10 proc., ocenia Hugh Johnson, dyrektor inwestycyjny z Hugh Johnson Advisors, informuje serwis Moneynews.

Przyczyn zagrożenia upatruje w potencjalnym wzroście agresywności debaty nad podniesieniem limitu zadłużenia w USA.

Samo podniesienie wskaźnika nie ma aż takiego znaczenia – wyjaśnia Johnson.

Powodem do obaw może być nieprzejednane, jak na razie stanowisko Republikanów, którzy domagają się głębokich cięć wydatków w zamian za zgodę na podwyższenie pułapu zadłużenia. W jego opinii, jeśli Kongres i prezydent zgodzą się na taki scenariusz i przyjmą ostrą redukcję wydatków, akcje mogą spadać pośród obaw o powrót recesji.

Jeśli jesteś traderem powinieneś grać na krótko, jeśli inwestorem, lepiej byś się wstrzymał – ostrzega.

Johnson prognozuje, że do końca roku giełdy zyskają jeszcze jedynie 1-2 proc.

A to oznacza, że rynek powinien znaleźć się o około 10 proc. niżej niż obecnie by zakupy akcji stały się atrakcyjne – wyjaśnia Johnson.

Teatralność debaty zadłużeniowej może w tym pomóc – dodaje.