Józef Wancer przerywa milczenie

Dawid Tokarz
opublikowano: 2009-05-25 00:49

Miesiąc po wybuchu afery Kammelgate Józef Wancer, prezes Banku BPH, przerywa milczenie. I zapewnia: nie wiedziałem, że Katarzyna Niezgoda zlecała usługi szkoleniowe spółce Sparrow, której udziałowcem był jej życiowy partner, znany prezenter telewizyjny Tomasz Kammel.

— O sprawie Sparrow dowiedziałem się dopiero z pytań "PB", po których rozpoczęliśmy jej audyt. Za szkolenia personalne w naszym banku odpowiadała Katarzyna Niezgoda i to ona powinna poinformować o potencjalnym konflikcie interesów cały zarząd. Niestety tego nie zrobiła — mówi Józef Wancer.

Niezgoda pracowała w Banku BPH od 2001 r. do grudnia 2007 r., kiedy w wyniku fuzji trafiła do Pekao. Szkolenia firmie Sparrow zlecała przez ostatnie dwa lata pracy w Banku BPH. Od kilku byłych wysokiego szczebla pracowników tego banku słyszeliśmy, że prywatno-biznesowe związki Niezgody i Kammela były w banku tajemnicą poliszynela. Józef Wancer, który w zarządzie banku odpowiada m.in. za audyt wewnętrzny, zarzeka się jednak, że nie miał o nich pojęcia. Chcąc się przekonać, że znany prezenter jest udziałowcem Sparrow, największego dostawcy szkoleń HR dla banku, wystarczyło jednak wziąć wypis z KRS.

Prezes Banku BPH, choć nie pamięta, czy oferty Sparrow były najkorzystniejsze finansowo, zapewnia, że nie można mówić o jakiejkolwiek szkodzie finansowej poniesionej przez bank. Nie ujawnia jednak, ile pieniędzy trafiło z banku do firmy związanej z Kammelem (tłumaczy to brakiem zgody ze strony Sparrow).

— Wybór Sparrow na dostawcę usług szkoleniowych był poprzedzony przetargiem. Szkolenia się odbyły, zostały przeprowadzane zgodnie z procedurami, a co więcej, pracownicy w ankietach uznali je za profesjonalne i ocenili bardzo wysoko — twierdzi Józef Wancer.

Bank BPH współpracę ze Sparrow zaczął w 2005 r., rok po tym, jak Niezgoda poznała się z prezenterem. Przychody spółki szkoleniowej w tym roku wzrosły skokowo do 5,5 mln zł (z 1-2 mln zł we wcześniejszych latach). Pierwsze miejsce wśród klientów Sparrow Bank BPH zajmował aż do 2007 r., kiedy przychody firmy sięgnęły 9,2 mln zł. Tymczasem po odejściu Niezgody z banku w grudniu 2007 r. Sparrow zorganizował dla niego tylko jedno szkolenie. Józef Wancer tłumaczy, że po przejęciu większej części Banku BPH przez Pekao, "mały BPH" bardziej niż szkoleń miękkich (motywacja, przywództwo), w jakich specjalizował się Sparrow, potrzebował szkoleń produktowych.

Więcej na temat Kammelgate przeczytasz w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".

PRZECZYTAJ W CAŁOŚCI POPRZEDNIE ARTYKUŁY "PB" NA TEMAT AFERY