W datowanej na czwartek nocie specjaliści banku JPMorgan zalecili niedoważanie złotego względem waluty Rumunii. Od początku roku lej umocnił się do złotego o 4,3 proc., a w środę był najmocniejszy od czterech lat. Zdaniem JPMorgana choć jest mało prawdopodobne, by projekt dopuszczający przewalutowanie kredytów frankowych wszedł w życie w obecnej formie, to jednak i tak rozwiązanie doprowadzi do wzmożonego popytu banków na waluty obce.
„Ze względu na niedostateczne pokrycie rezerwami walutowymi NBP może nie być w stanie obsłużyć tych przepływów poza rynkiem. Ten czynnik ryzyka nie jest naszym zdaniem w pełni uwzględniony w notowaniach, co tylko powiększa nasze obawy o niepewność polityczną i rosnącą premię za ryzyko” – napisano w raporcie.
JPMorgan wycofał się jednocześnie z zalecenia przeważania obligacji rządu w Warszawie, zastępując je rekomendacją neutralną. Premia za ryzyko inwestycji w nie może nadal rosnąć, a jednocześnie będzie zmniejszało się prawdopodobieństwo obniżek stóp NBP, co bardziej będzie szkodzić papierom długoterminowym niż krótkoterminowym. Papiery skarbowe o stałym oprocentowaniu powinna jednak wspierać niska presja inflacyjna oraz skup aktywów w strefie euro, dodaje instytucja.
