JSW bagatelizuje zapowiedź daniny

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 12-12-2011, 00:00

W budżecie na 2012 r. spółka zakłada większe zyski, przychody i żadnych nowych podatków od kopalin

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) pracuje nad budżetem na 2012 r. Ma być wzrostowy.

— Zakładamy zwiększenie przychodów, głównie poprzez zwiększenie produkcji, co pozwoli zniwelować spadające ceny węgla — mówi Jarosław Zagórowski, prezes JSW.

Spółka szacuje ostrożnie, że wolumen produkcji wzrośnie w 2012 r. do 13,3 mln ton, wobec przewidywanych 12,6 mln ton w tym roku. Łączne koszty mają przy tym pozostać na obecnym poziomie. O popyt prezes jest na razie spokojny, choć widzi pewne spowolnienie. JSW sprzedaje węgiel koksujący głównie hutom stali (jednym z największych klientów jest ArcelorMittal Poland).

— Spodziewam się jednak, że w pierwszym kwartale, czyli po długich feriach świątecznych, zobaczymy ożywienie w branży stalowej w Europie — zapowiada Jarosław Zagórowski. Prezes JSW nie uwzględnia w przyszłorocznym budżecie ryzyka nałożenia na spółkę nowego podatku od kopalin. Taka ewentualność wynika z exposé wygłoszonego przez premiera Donalda Tuska.

— Nie ma konkretnych informacji o wysokości ani harmonogramie wprowadzeniatakiego podatku. Pomysł nie był konsultowany z branżą. Dlatego na razie czekamy — wyjaśnia Jarosław Zagórowski.

Zatrudnienie pozostanie w przyszłym roku stabilne (w 2011 r. wzrosło o ok. 300 osób). Zarząd namawia jednak związki na zmianę zasad wynagradzania na system bardziej motywacyjny, a także na wprowadzenie sobót pracujących. Związki zawodowe stawiają opór. — Rozmawiamy na ten temat — przyznaje Jarosław Zagórowski.

Przyszłoroczny budżet nie zakłada przejęć, choć spółka może wykorzystać okazję. Od debiutu JSW przejęło już Kombinat Koksochemiczny Zabrze i Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria (strony czekają na zgodę UOKiK).

— Wykonaliśmy plan ogłoszony w prospekcie i na razie obserwujemy rynek — twierdzi Jarosław Zagórowski. Czwarty kwartał da inwestorom powody do zadowolenia.

— Wynika to m.in. z tego, że w grudniu, ze względu na układ świąt, jest stosunkowo dużo dni roboczych. Mamy więc dobry poziom produkcji — wyjaśnia Jarosław Zagórowski. Analitycy DI BRE szacują, że w 2011 r. JSW osiągnie 9,5 mld zł sprzedaży, 2,4 mld zł zysku operacyjnego i 1,8 mld zł zysku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu