Prace nad strategią zapowiedział Daniel Ozon, który niedawno przeszedł z rady nadzorczej JSW do zarządu, obejmując stanowisko p.o. prezesa. Zastąpił odwołanego Tomasza Gawlika.

- Chcemy odbudować pozycję gotówkową grupy i przygotować się do finansowania planów rozwojowych - zapowiada Daniel Ozon.
W 2016 r. JSW skoncentrowało się na restrukturyzacji, a poziom inwestycji był najmniejszy od 2010 r. (691 mln zł). Teraz grupa planuje inwestycje m.in. w dwa zakłady przeróbki węgla, w kopalni Budryk i w Knurów-Szczygłowice. W kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie inwestycje obejmą nowe złoża Bzie-Dębina. Ponadto JSW planuje budowę nowego poziomu w kopalni Budryk.
Plan zakłada też większą niż dotychczas koncentrację na segmencie węgla koksowego. JSW produkuje go obecnie 5,5 mln ton, ale po 2019 r. ma to być już tylko ok. 2,5 mln ton. Udział węgla koksowego w strukturze produkcji JSW wyniesie wtedy 15 proc. Ten plan wpisuje się zresztą w zapowiedzi ministerstwa energii, które zapowiedziało podział rynku pomiędzy trzy państwowe grupy węglowe: JSW ma produkować węgiel koksowy, PGG (wraz z KHW) energetyczny gruby, a Bogdanka miał.