Kryzys ma dobre strony, Za budowę szybu kopalnia miała zapłacić ćwierć miliarda. Będzie taniej.
Kluczową inwestycją Jastrzębskiej Spółki Węglowej, sygnalizowaną przez "PB" rok temu, miała być budowa nowego szybu w kopalni Zofiówka. JSW udało się zmieścić w terminach rozstrzygnięcia przetargu i podpisania umowy. Budowa szybu ma kosztować trochę mniej. Rok temu była mowa o 250 mln zł, okazało się, że umowę zawarto na 180 mln zł. To skutek kryzysu.
— Złoże Bzie-Dębina 1 Zachód to jedno z największych złóż węgla koksowego w Europie. Wielkość zalegających tam zasobów bilansowych węgla szacujemy na 600 mln ton. Dzięki udostępnieniu i zagospodarowaniu nowego złoża żywot kopalni Zofiówka zostanie przedłużony co najmniej do 2070 r. — podkreśla Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
Budowa szybu Bzie-Dębina potrwa cztery lata. Pod koniec lipca spółka podpisała umowę z Przedsiębiorstwem Budowy Szybów z Bytomia, wchodzącym w skład grupy kapitałowej ZZM-Kopex. To największa inwestycja w polskim górnictwie od 20 lat.
Trwają ostatnie prace związane z udostępnieniem placu budowy, wykupem działek, uzyskaniem zezwoleń na zajęcie drogi, udostępnieniem mediów. Niebawem spółka z Bytomia rozpocznie budowę szybu o głębokości 1164 m i średnicy 8 m. W sąsiedztwie szybu, na obszarze 13 ha, powstanie m.in. stacja odmetanowania, rozdzielnie, obiekty systemu klimatyzacji i zaplecza warsztatowego, kotłownia i budynek administracyjno-socjalny.
Uruchomienie wydobycia węgla z nowego złoża będzie kosztować około 1,1 mld zł do 2018 r., a do 2030 r., czyli do osiągnięcia docelowego wydobycia, następny miliard złotych.
— Rozmawiamy z bankami o wsparciu finansowym. Chcemy się zabezpieczyć, bo nie wiemy, jaka będzie koniunktura na węgiel. Nie chcemy finansować inwestycji zobowiązaniami wobec dostawców, gdyż rodzi to różnego rodzaju patologie, które znamy z przeszłości — mówi prezes.
Pierwszy węgiel z nowego złoża w Zofiówce wyjedzie w 2018 r. Szacuje się, że docelowa zdolność wydobywcza całej kopalni wyniesie 17 tys. ton na dobę (dziś 9,6 tys. ton).