W Szanghaju za dolara płacono 6,9724 juanów. Chińską walutę osłabia niski fixing banku centralnego, ale także obawy eskalacji wojny handlowej z USA. Bloomberg dowiedział się, że jeśli rozmowy prezydentów USA i Chin w listopadzie nie doprowadzą do złagodzenia napięcia między krajami, amerykański rząd może ogłosić na początku grudnia obłożenie cłem chińskiego importu, który jeszcze nie został nim objęty.

- Presja deprecjacyjna nasila się – skomentował słabnięcie juana Gao Qi, strateg walutowy Scotiabank w Singapurze. – Juan nie osłabnie do 7 za dolara przed spotkaniem Xi i Trumpa. Ale jeśli nie doprowadzi ono do poprawy relacji USA i Chin, spadek do 7 prawdopodobnie będzie nieunikniony – dodał.
Khoon Goh, szef analizy w Australia and New Zealand Banking Group w Singapurze jest przekonany, że władze Chin zaczęłyby działać w sytuacji zagrożenia przebiciem poziomu 7 juanów za dolara.
- Przełamanie bariery 7 CNY za dolara mogłoby nasilić oczekiwania dalszej deprecjacji i doprowadzić do ponownego odpływu kapitału, co zdestabilizowałoby krajowy rynek finansowy – powiedział.
Juan osłabł o ok. 9 proc. przez ostatnie sześć miesięcy.