Rosyjski koncern naftowy Jukos, przyparty do muru przez fiskusa i wymiar sprawiedliwości, nie będzie mógł w lutym eksportować ropy z powodu zajęcia jego kont i w efekcie niemożności uregulowania podatków eksportowych - oświadczył w czwartek wiceprezes Jukosu Aleksandr Tiemierko, cytowany przez agencję Interfax.
"Nie będziemy eksportować w lutym ropy, gdyż nie możemy uregulować podatków eksportowych, ponieważ nasze konta zostały zajęte" - powiedział.
W pierwszym kwartale koncern miał wyeksportować poza obszar WNP 2,441 mln ton ropy przez system rurociągowy Transnieftu. "Możliwe, że zastąpi nas inna grupa" w eksporcie tej kwoty ropy - dodał Tiemierko.
AFP przypomina, że Jukos stracił w grudniu swą główną filię produkcyjną, sprzedaną przez komorników sądowych w celu pokrycia części długów podatkowych na sumę ponad 27 mld dolarów. Był to wynik zmasowanej kampanii sądowej, w powszechnej opinii koordynowanej przez władze rosyjskie.
Obserwatorzy spodziewają się, że wymiar sprawiedliwości wystawi na sprzedaż także inne aktywa grupy w celu spłaty reszty zadłużenia podatkowego Jukosu.
Inne grupy rosyjskie, m.in. państwowy koncern Rosnieft, który nabył główną filię Jukosu, a także Łukoil i TNK-BP, zaczęły już zwiększać swój wywóz ropy w celu zastąpienia eksportu Jukosu.