Assange poinformował o książce w wywiadzie dla „Sunday Times”. Szef WikiLeaks przyznał, że nie chce pisać autobiografii, ale robi to dla pieniędzy. Assange twierdzi, że w ostatnim czasie wydał na prawników już 200 tys. GBP i żeby utrzymać na powierzchni siebie oraz portal, potrzebuje dodatkowych funduszy. Od amerykańskiego wydawcy Alfreda A. Knopfa, firmy należącej do koncernu Random Mouse otrzyma 800 tys. USD, a od angielskiego Canongate Books 325 tys. GBP (502 tys. USD).
WikiLeaks to portal internetowy publikujący tajne dokumenty rządów i wielkich korporacji przez anonimowych użytkowników.
