Ma dopiero 30 lat, a w jego ręce już trafia firma o rocznych obrotach na poziomie 600-700 mln zł. Piotr Wit Voelkel, bo o nim mowa, dwa miesiące temu przejął zarządzanie grupą VOX, w której skład wchodzą cztery firmy: Meble, Profile, Drzwi i Podłogi oraz Drewno VOX. Stery przekazał mu ojciec Piotr Voelkel, poznański biznesmen, numer 76. na liście najbogatszych Polaków 2013, przygotowanej przez miesięcznik „Forbes”. Biznes rozkręcił dwie dekady temu.
— W firmie pracuję z przerwami od blisko pięciu lat. W trakcie studiów otwierałem nasze biuro w Chinach. Pracowałem też na różnych stanowiskach produkcyjnych i w magazynie. Można powiedzieć, że od dawna znam VOX od środka. Ludzie też już mnie znają — mówi Piotr Wit Voelkel. Nie zamierza jedynie odcinać kuponów od dzieła ojca. Pod rządami Voelkela juniora firma ma zyskać nowe życie.
Sprzedawać za oceanem…
— Naszym głównym celem jest stworzenie globalnej marki VOX oraz produkcja i sprzedaż naszych wyrobów pod własną marką. Zamierzamy również umocnić nasz biznes tam, gdzie już jesteśmy, czyli na Wschodzie oraz w Europie Zachodniej i Południowej. Chcemy, żeby w Europie kojarzono markę VOX z solidnymi produktami do wykańczania i aranżowania domu, a także współtworzeniem, funkcjonalnościąi innowacyjnością. To otworzy nam drzwi na świat — mówi prezes grupy VOX.
I od słów przechodzi do czynów. Na pierwszy ogień pójdzie część meblarska, która dziś przynosi 20 proc. przychodów grupy (ponad 120 mln zł). Meble VOX to obecnie około 140 salonów sprzedaży — 115 w Polsce, w tym 15 własnych. — Polska jest czwartym co do wielkości producentem mebli na świecie, dlatego nasz rynek jest bardzo nasycony. W tym roku konsumpcja spowolniła. Nie jest to gwałtowny proces, ale odczuwalny. Dlatego stawiamy na globalizację — mówi Piotr Wit Voelkel. Plan jest ambitny.
— Chcemy, by sprzedaż eksportowa mebli marki VOX przynosiła rocznie 125 mln zł. Jeszcze w tym roku planujemy uruchomienie detalicznych sklepów w Niemczech. Główny nacisk położymy jednak na e-handel, który jest tam bardzo rozwinięty. Meble VOX wyruszą też do Czech — zapowiada Piotr Wit Voelkel.
Młody biznesmen zamierza też mocniej rozwinąć sprzedaż w Rosji, gdzie na razie firma ma kilkanaście sklepów franczyzowych. W planach jest również start w USA — w dwóch kanałach sprzedaży: internecie i sklepach sprzedających obecnie inną markę.
— Rozmawiamy o tym z partnerem. Liczymy, że powstanie tam nawet kilkaset punktów sprzedających meble dwóch marek, w tym naszej. Jeśli plan wypali, sprzedaż mebli znacząco wzrośnie. Może wówczas przynosić nawet 40 proc. obrotu grupy — mówi prezes.
…i budować fabryki
W ambitnym planie ekspansji marki VOX jest miejsce nie tylko dla mebli.
Nowy prezes zapowiada też rozwój segmentu profili, które obecnie firma produkuje w fabrykach w Polsce, Rumunii i na Białorusi, a sprzedaje w krajach Unii Europejskiej, Europie Wschodniej i Azji. Jako kierunki ekspansji wskazuje Amerykę Południową i Afrykę. To ważny biznes, bo zapewnia 55-60 proc. sprzedaży grupy.
— Wkrótce produkty spółki Profile VOX trafią też do Hiszpanii i Skandynawii. Zamierzamy sprzedawać je także w USA, ale ponieważ nie opłaca się ich transportować, konieczna będzie budowa fabryki. Chcemy przekonać do tej inwestycji partnera. Koszt szacuję na ponad 50 mln zł — mówi Piotr Wit Voelkel.
Jeśli firma będzie potrzebowała więcej mocy, kolejną fabrykę profili może postawić w Turcji lub Iraku. W świat ruszą też drzwi i podłogi, których rodzinna firma nie produkuje, ale jedynie sprzedaje. Na razie przygląda się Białorusi i myśli o Czechach. Wielkie plany wymagają elastyczności. Dlatego, choć dotychczas rodzinna firma rozwijała się, licząc tylko na siebie, Voelkel junior jest otwarty na inne możliwości.
— Nie wykluczam współpracy z partnerem lub przejęć — zwłaszcza za granicą, gdzie może to ułatwić ekspansję — mówi Piotr Wit Voelkel. Nie zamierza jednak dzielić się rodzinną własnością z inwestorami.
— Nie rozważam opcji wejścia na giełdę. Uważam, że to pierwszy krok do pozbycia się firmy. Jesteśmy zdrowi i stabilni finansowo. Mamy kapitał własny i kredyty bankowe. Nawet gdy Polskę ciśnie spadek popytu, radzimy sobie dobrze, w czym pomaga rosnący eksport — podkreśla prezes grupy VOX.
Polskie meble idą w świat
W światowym rankingu ONZ za 2011 r. zajmujemy czwarte miejsce (po Chinach, Niemczech i Włoszech) pod względem wartości wyeksportowanych mebli (za 9,11 mld USD). Jeśli chodzi o wolumen, jesteśmy na drugim miejscu (2,71 mln ton). Według autorów raportu B+R Studio „Polskie meble Outlook 2013”, dane świadczą o tym, że Polska jest znaczącym graczem na globalnym rynku, ale nasza rola sprowadza się głównie do realizacji produkcji zleconej.
Eksperci szacują, że w tym roku sprzedaż mebli na eksport może wynieść 28 mld zł, wobec 27,9 mld zł w 2012 r. Rodzimym firmom pomaga słaby złoty. Choć głównym kierunkiem eksportu są kraje Unii Europejskiej, to na horyzoncie pojawiają się perspektywiczne, choć odleglejsze rynki: Brazylia, Meksyk, Turcja, RPA, Katar i Maroko.
OKIEM EKSPERTA
Kierunek obowiązkowy
TOMASZ WIKTORSKI
prezes B+R Studio
W dzisiejszym świecie myślenie w kategoriach globalnych dla każdej firmy jest nieuniknione, dlatego w zasadzie każdy biznes powinien uwzględniać zagraniczną strategię rozwoju. Branża meblarska rzadko koncentruje się na lokalnych rynkach, bo mamy znaczącą pozycję w eksporcie. Jedynie najmniejsze firmy myślą wyłącznie o lokalnym rozwoju. Walka o polski rynek, ze względu na przerost potencjału produkcyjnego nad popytem, jest bardzo kosztowna. Wymaga rozwoju kosztem konkurencji, przejęć lub większych wydatków na promocję. Inaczej wygląda to w przypadku eksportu. Wejście na rynki mniej rozwinięte i niedoceniane — jak Afryka, Azja, Ameryka Południowa — ułatwiają atrakcyjne ceny polskich mebli. Firma Meble Vox, która na polskim rynku wyróżnia się aktywnością, rozwojem produktów oraz innowacyjnym podejściem do sprzedaży i rozwoju, jest ambitna, a jej plany mogą się powieść. Śmiały i ryzykowny cel — uczynienie firmy rodzinnej globalną — przyda się przy przejmowaniu sterów. Choć na razie skala sprzedaży jest mała, a droga daleka, w historii biznesu nie brakuje przykładów podobnych firm, które odniosły sukces.