Jurassic Salmon poszukuje 40 mln zł

Aleksandra ŁukaszewiczAleksandra Łukaszewicz
opublikowano: 2021-09-16 20:00

Łosoś z Janowa chce wypłynąć na europejskie rynki. Spółka szuka inwestora, dzięki któremu podwoi moce produkcyjne.

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • jak wygląda innowacyjna hodowla łososia w Janowie
  • w jaki sposób Jurassic Salmon chce podwoić swoje moce produkcyjne
  • i na których rynkach planuje rozpocząć sprzedaż zagraniczną

Spółka Jurassic Salmon sprzedaje łososia atlantyckiego hodowanego w specjalnych basenach. W 2013 r. otworzyła pierwszy na świecie obiekt wykorzystujący w tym celu zasolone wody geotermalne. Ikra pochodzi z Islandii, a chów ryby odbywa się pod stałym nadzorem personelu bez użycia szczepień i antybiotyków.

– Podaż świeżych ryb wysokiej jakości jest coraz mniejsza. Naszą główną przewagę stanowi dostępność do świeżego produktu, która wynika z niezależności od pogody i ograniczeń narzucanych przez instytucje regulujące rynek – mówi Tomasz Karapuda, prezes Jurassic Salmon.

W termalnej wodzie kąpany
W termalnej wodzie kąpany
Łosoś Jurajski nie ma styczności z wodami otwartymi. Do hodowli wykorzystywana jest woda termalna sprzed 150 milionów lat, która pozyskiwana jest z głębi ziemi.
Kristian Helgesen

Po pięciu latach na rynku firma sprzedaje około 600 t łososia rocznie, czyli dwa razy więcej niż na początku działalności. Największymi klientami spółki są sieci handlowe, m.in. Auchan, Netto, Kaufland, Makro i Contimax jako główny partner przetwórczy. W 2019 r. Jurassic Salmon miał 13,6 mln zł przychodów, a rok później 10,6 mln zł. Spadek wyników spółka tłumaczy pandemią.

– Nasz łosoś jurajski cieszy się ogromnym zainteresowaniem, nie jesteśmy w stanie sprostać popytowi, dlatego chcemy zwiększyć moce produkcyjne. Zgłaszają się do nas zagraniczni klienci, m.in. z Niemiec i Francji, ale nie mamy wystarczająco dużo surowca, by rozpocząć z nimi współpracę – twierdzi Tomasz Karapuda.

Spółka poszukuje inwestorów, którzy pomogą jej sfinansować rozbudowę zakładu w Janowie w województwie zachodniopomorskim. Obecnie prowadzi hodowlę w hali o powierzchni 0,9 ha, gdzie znajduje się 60 basenów różnej wielkości. Projekt zakłada rozbudowę trzech największych zbiorników i biofiltra, a tym samym podwojenie mocy produkcyjnych zakładu. Szacowana wartość inwestycji to około 40 mln zł, rozbudowa ma zająć dwa lata.

– Odbyliśmy już wstępne rozmowy z kilkoma podmiotami, które chcą wesprzeć nas finansowo. Zależy nam na znalezieniu inwestorów z branży, którzy będą dobrze rozumieli specyfikę tego trudnego rynku – mówi Tomasz Karapuda.

Spółka liczy, że dzięki zwiększeniu mocy produkcyjnych będzie mogła rozwijać się na zagranicznych rynkach. Obecnie 95 proc. sprzedaży Jurassic Salmon odbywa się w Polsce, a 5 proc. przeznaczona jest na eksport, przede wszystkim do Czech.

– Mamy już podpisane umowy z Austrią i Ukrainą, odbyliśmy także testy naszego produktu w Danii, Niemczech i Francji – mówi Tomasz Karapuda.