Rubel słabnie nie tylko wobec euro, za które w piątek rano trzeba było płacić 70,40 rubli, ale również wobec dolara, którego kurs dochodził do 56,83 rubli. W obu przypadkach to nowe rekordy.
Inwestorzy zignorowali wczorajszą podwyżkę stóp o 100 pkt do 10,5 proc. w Rosji. Ważna jest dla nich taniejąca ropa. Tymczasem w USA cena baryłki ropy WTI spadła w czwartek wieczorem poniżej 60 USD, a w Europie za baryłkę ropy Brent trzeba było płacić w piątek rano tylko 63 USD, najmniej od lipca 2009 roku.



