Pytał on, czy ujawnienie dowodów na konferencji prasowej wiceprokuratora generalnego Jerzego Engelkinga miało służyć zagmatwaniu sprawy. Oświadczył pod przysięgą, że nie był źródłem przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa.
Zdaniem Kaczmarka, ujawnienie przez Engelkinga przyjmowanej przez prokuraturę wersji, że to on Ryszardowi Krauzemu, Krauze - posłowi Samoobrony Lechowi Woszczerowiczowi a poseł - Andrzejowi Lepperowi przekazał ostrzeżenie, posłużyło za ujawnienie tych dowodów Krauzemu, Woszczerowiczowi i Lepperowi.