Po raz pierwszy w tym roku ich łączna pozycja netto w kontraktach i opcjach zakłada zarabianie na zwyżkach — wynika z danych Commodity Futures Trading Commission. Zachętą do obstawiania wzrostu ceny jest rosnący popyt w Stanach Zjednoczonych, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, co pomaga zmniejszyć nadwyżkę podaży surowca, wykorzystywanego m.in. w produkcji czekolady.
Jej największy hurtowy producent, szwajcarska firma Barry Callebaut, oczekuje utrzymania trendu wzrostowego, który zaczął się rodzić w sierpniu tego roku. Dzięki odbiciu w notowaniach ujemna stopa zwrotu od początku roku zmniejszyła się do -1,4 proc. W porównaniu ze stanem sprzed dwunastu miesięcy kakao jest jednak tańsze o ponad 13 proc.


