Kalejdoskop Pulsu – 7 lipca 2006

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-07-07 06:53

Problem otwarcia rynku pracy, o którym „Puls Biznesu” pisał w czwartek, podzielił nie tylko komentujących go czytelników. Zapytaliśmy polityków, co sądzą o tym pomyśle. Okazuje się, że najbardziej liberalne poglądy prezentuje Jan Łączny, przedstawiciel Samoobrony. Według niego drzwi dla obcokrajowców, którzy chcieliby u nas pracować, powinny zostać otwarte jak najszerzej.

Problem otwarcia rynku pracy, o którym „Puls Biznesu” pisał w czwartek, podzielił nie tylko komentujących go czytelników. Zapytaliśmy polityków, co sądzą o tym pomyśle. Okazuje się, że najbardziej liberalne poglądy prezentuje Jan Łączny, przedstawiciel Samoobrony. Według niego drzwi dla obcokrajowców, którzy chcieliby u nas pracować, powinny zostać otwarte jak najszerzej. Bez żadnych limitów. Za otwarciem rynku pracy poza kraje UE opowiadają się też przedstawiciele największych zasiadających w parlamencie partii — PiS i PO. I mają dość zbieżne poglądy, w jaki sposób i na jakich zasadach należałoby tę operację przeprowadzić. Różnią się tylko w szczegółach. PiS preferowałoby zatrudnianie Słowian, co miałoby uniemożliwić powstawanie problemów związanych ze zbyt dużymi różnicami kulturowymi. O sprawie donosi w dzisiejszym wydaniu dziennik „Puls Biznesu”. Artykuł można również przeczytać tutaj.

Rentowność przemysłu spożywczego w Unii powoli się obniża. Specjaliści alarmują, że potrzeba zdecydowanych reform. Obraz przemysłu spożywczego Unii Europejskiej, którego roczne obroty powoli zbliżają się do 900 mld EUR, wyłaniający się z najnowszego raportu Konfederacji Producentów Żywności i Napojów Unii Europejskiej (CIAA), nie napawa optymizmem. Okazuje się, że z roku na rok unijne firmy spożywcze zarabiają coraz mniej i bardzo trudno im coś w tej sytuacji zmienić. Więcej w „PB”.