W poniedziałek w kopalni Budryk w Ornontowicach miał rozpocząć się strajk generalny. Byłby to pierwszy protest pracowniczy w IV RP. Tylko jeden dzień strajku kosztowałby spółkę skarbu państwa, czyli podatników, ponad 2 mln zł. Po raz pierwszy w branży górniczej udało się pokrzyżować plany związkom zawodowym. Zarząd Budryka wytoczył im proces i wygrał. Więcej w Pulsie Biznesu lub tutaj.
Rynek mieszkań używanych w Warszawie wraca do równowagi po szaleństwie, jakie ogarnęło sprzedających i kupujących przed przystąpieniem Polski do UE. Jednak nie wszyscy mogą mieć powody do radości. Więcej w dodatku „Lokale i grunty” Pulsu Biznesu.